Felieton 19 Oct 07:54 | Redaktor
Święty Jan Paweł II i modlitwa różańcowa.

fot. wikipedia

Trwając w październiku miesiąca różańca świętego przypatrzmy się jak różaniec wpływał na życie i pontyfikat świętego Jana Pawła II.

W życiu świętego Jana Pawła II modlitwa różańcowa a zwłaszcza cały jego pontyfikat był przepełniony. Wszystkie Jego wypowiedzi  kierowały naszą uwagę ku modlitwie różańcowej, a każda podróż apostolska Jana Pawła II miała choć jeden silny akcent związany z Różańcem. Dzięki  transmisjom w pierwsze soboty miesiąca cały świat mógł odmawiać Różaniec wspólnie z Ojcem Świętym. Każdy październik – miesiąc różańcowy – stanowił dla Jana Pawła II okazję, by przypominać wiernym o roli Różańca i o jego potędze. Jan Paweł II każdemu kto się nim spotykał wkładał do ręki swój osobisty upominek – z był to zawsze różaniec. Był również autorem bardzo ważnego dokumentu poświęconego w całości Różańcowi. Jest nim Rosarium Virginis Mariae, którym Ojciec Święty ogłosił rozpoczęcie Roku Różańca (16 października 2002 – 16 października 2003). Więcej, Jan Paweł II jako pierwszy w historii zaproponował reformę Różańca: zalecił jego pogłębienie biblijne, związał go z kontemplacją „ikon”, wprowadził nową część Różańca – tajemnice światła.

Oto kilka  wypowiedzi Świętego Jana Pawła II :„Pragnę skupić waszą uwagę na różańcu… Różaniec jest moją umiłowaną modlitwą. Modlitwą cudowną! Cudowną w swojej prostocie i w swojej głębi… W te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim.” (29 października 1978)

„Modlitwa różańcowa jest wielką pomocą dla człowieka naszego czasu. Sprowadza ona pokój i skupienie; wprowadza nasze życie w tajemnice Boże i sprowadza Boga do naszego życia.” (3 września 1983)

„My wszyscy, którzy odmawiamy święty różaniec, błogosławimy wiarę Maryi w każdej jego tajemnicy. Modlimy się do Niej. Równocześnie modlimy się z Nią.” (28 października 1984)

„Różaniec jest modlitwą prostą i skutecznie służącą temu, by stawać się z Maryją uczniem Jezusa Chrystusa.” (4 października 1986)

„Różaniec. Ta modlitwa jest jeszcze dzisiaj dla bardzo wielu ludzi znakiem i środkiem nawiązania najbardziej intymnej więzi z Chrystusem. W czasach trudnych, w udręczeniu, w
samotności, w chorobie, w obliczu śmierci człowiek zawsze znajdował w różańcu pociechę, umocnienie i nowe siły.” (2 maja 1987)

„Weźmy znowu do rąk, najdrożsi bracia i siostry, różaniec, aby wyrazić naszą cześć dla Maryi, aby nauczyć się od Niej, jak być pilnym uczniem Boskiego Mistrza, aby wyprosić Jej niebieską opiekę tak w naszych codziennych potrzebach, jak i przy wielkich problemach, które nękają Kościół i całą ludzkość.” (25 października 1987)

„Odmawianie różańca oznacza wejście do szkoły Maryi i uczenie się od Niej, Matki i Uczennicy Chrystusa, w jaki sposób dogłębnie i w całej pełni przeżywać wymagania wiary chrześcijańskiej.” (2 października 1988)

„Różaniec: Jest to codzienne spotkanie, którego Maryja i ja nigdy nie zaniedbujemy.” (12 maja 1991)

„Drodzy bracia i siostry, odmawiajcie codziennie różaniec! Gorąco proszę pasterzy, by odmawiali i uczyli odmawiania różańca w swoich chrześcijańskich wspólnotach. Aby każdy umiał wiernie i odważnie wypełniać obowiązki swojego stanu, pomóżcie Ludowi Bożemu powrócić do codziennego odmawiania różańca, do tej przemiłej rozmowy dzieci z Matką, którą «przyjmują w swoim domu»”. (1 października 1997)


„Zachęcam wszystkich, a w szczególny sposób rodziny chrześcijańskie, aby podążając codzienną drogą wierności, szukały w różańcu umocnienia i oparcia.” (25 października 1998)

„Różaniec Najświętszej Maryi Panny, który pod tchnieniem Ducha Bożego rozwinął się stopniowo w drugim tysiącleciu, to modlitwa umiłowana przez licznych świętych, a Urząd Nauczycielski Kościoła często do niej zachęca. W swej prostocie i głębi pozostaje ona również w obecnym trzecim tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości.” (Rosarium Virginis Mariae, 16 października 2002).

„Modlitwa tak łatwa, a równocześnie tak bogata naprawdę zasługuje, by wspólnota chrześcijańska ponownie ją odkryła.” (Rosarium Virginis Mariae, 16 października 2002).

„Patrzę na Was wszystkich, Bracia i Siostry wszelkiego stanu, na Was, rodziny chrześcijańskie, na Was, osoby chore i w podeszłym wieku, na Was młodzi: weźcie znów ufnie do rąk koronkę różańca, odkrywając ją na nowo w świetle Pisma Świętego, w harmonii
z liturgią, w kontekście codziennego życia.” (Rosarium Virginis Mariae, 16 października 2002).

Ojciec Święty Jan Paweł II wiele nauczał o Różańcu, wiele razy dawał przykład, jak się nam nim nieustannie modlić. Ale w jego życiu Różaniec tkwił jeszcze głębiej. To on kształtował jego sposób myślenia i działania. Wszystkie jego homilie i przemówienia zostały wpisane w różaniec. Wystarczy spojrzeć na podział jego tekstów. Jan Paweł II starał się, by było ich pięć (tyle ile jest tajemnic w jednej części różańca) lub dziesięć (tyle ile odmawia się zdrowasiek w ramach jednej tajemnicy). To płaszczyzna zewnętrzna, operująca pewnym symbolem. Ale symbol ten jest dla nas czytelnym znakiem, że sama myśl tam zawarta była wpisaniem problemów współczesnego świata w tajemnice różańca! Czy więc nie jest słuszną rzeczą podjęcie próby przełożenia z powrotem papieskich tekstów maryjnych na jego różańcową modlitwę? Próba ta nigdy nie skończy się pełnym sukcesem: nie powrócimy do stanu rozmodlenia się Jana Pawła II przygotowującego swoje teksty. Ale warto pójść tą drogą, bo na niej z pewnością lepiej poznamy ducha naszego umiłowanego Papieża i pełniej zrozumiemy treść jego przekazu.

Bierzmy przykład z Świętego Jana Pawła II i bierzmy do ręki różaniec i odmawiajmy go codziennie, nie tylko w październiku.

autor: PJ

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor