Inne 12 Aug 05:55 | Redaktor
Ewangelia na każdy dzień (12.08)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 12 sierpnia. (1 Tes 2, 13) Przyjmijcie Słowo Boże nie jako słowo ludzkie, ale jak jest naprawdę, jako Słowo Boga.

Pierwsze czytanie:

 (Ez 16, 1-15. 60. 63)
Pan skierował do mnie te słowa: "Synu człowieczy, zapoznaj Jerozolimę z jej obrzydliwościami i powiedz: Tak mówi Pan Bóg do Jerozolimy: Z pochodzenia i urodzenia swego jesteś z ziemi Kanaan. Ojciec twój był Amorytą, a matka twoja – Chittytką. A twoje urodzenie: w dniu twego przyjścia na świat nie odcięto ci pępowiny, nie obmyto cię w wodzie, aby cię oczyścić; nie natarto cię solą i w pieluszki cię nie owinięto. Żadne oko nie okazało współczucia, aby spełnić względem ciebie jedną z tych posług przez litość dla ciebie. W dniu twego urodzenia wyrzucono cię na puste pole – przez niechęć do ciebie. Oto Ja przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię, jak szamotałaś się we krwi. Rzekłem do ciebie, gdy byłaś we krwi: Żyj, rośnij! Jak trawę na polu cię uczyniłem. Rosłaś, wzrastałaś i doszłaś do wieku dojrzałego. Piersi twoje nabrały kształtu i włosy twoje stały się obfitsze. Ale byłaś naga i bez okrycia. Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze – mówi Pan Bóg – stałaś się moją. Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem. Ozdobiłem cię klejnotami, włożyłem bransolety na twoje ręce i naszyjnik na twoją szyję. Włożyłem też pierścień w twój nos, kolczyki w twoje uszy i wspaniały diadem na twoją głowę. Zostałaś ozdobiona złotem i srebrem, przyodziana w bisior oraz w szaty jedwabne i wyszywane. Jadałaś najczystszą mąkę, miód i oliwę. Stawałaś się z dnia na dzień piękniejsza i doszłaś aż do godności królewskiej. Rozeszła się twoja sława między narodami dzięki twojej piękności, bo była ona doskonała z powodu ozdób, w które cię wyposażyłem – mówi Pan. Ale zaufałaś swojej piękności i wyzyskałaś swoją sławę na to, by uprawiać nierząd. Oddawałaś się każdemu, kto obok ciebie przechodził. Ja jednak wspomnę o przymierzu, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne, abyś pamiętała i wstydziła się i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, co uczyniłaś" – mówi Pan Bóg.

Psalm:

(Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6)
REFREN: Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Oto Bóg jest moim zbawieniem!
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą
i On stał się moim zbawieniem.

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła,
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał!
I cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

 

Aklamacja (1 Tes 2, 13)
Przyjmijcie Słowo Boże nie jako słowo ludzkie, ale jak jest naprawdę, jako Słowo Boga.

Ewangelia:

 (Mt 19, 3-12)
Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: "Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?" On odpowiedział: "Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela". Odparli Mu: "Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?" Odpowiedział im: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo". Rzekli Mu uczniowie: "Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić". On zaś im odpowiedział: "Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania

Dzisiejsze pierwsze czytanie jest zakończeniem rozdziału 16 Księgi Ezechiela, który opowiada w sposób symboliczny historię przymierza pomiędzy Bogiem a Izraelem za pomocą obrazu więzi małżeńskiej. Po alegorii niewiernej żony (ww. 1-43) i alegorii trzech sióstr (ww. 44-58) następują słowa nadziei łączące morał obydwu tekstów (ww. 59-63). Prorok pragnie uświadomić Izraelitom ogrom łask, które otrzymali od Boga i rozmiar ich niewdzięczności. Podkreśla, że wszelkie dobra otrzymujemy nie na mocy naszych zasług, ale z miłości Boga do nas jak niezasłużony dar. Boży wyrok jest zgodą na odejście niewiernej małżonki tam, dokąd ona chce iść i doświadczenie konsekwencji tego wyboru. Bóg daje jednak obietnicę, że wspomni o przymierzu, które zawarł z Jerozolimą, i zawrze je na nowo jako przymierze wieczne. Wspomnienie nie jest tu tylko przywołaniem wspomnień, ale skutecznym aktem Boga, wskrzeszającym dawną miłość. W zwrocie „nie na mocy twego przymierza” Bóg podkreśla, że wszelkie przyszłe dobra, których udzieli Izraelitom (tu w obrazie podporządkowania Samarii i Sodomy), nie są nagrodą za dobre postępowanie, ale wolnym darem Boga. Także nawrócenie ludu będzie owocem działania Bożego. Celem działania Boga jest doprowadzenie człowieka do rozpoznania tego, że to Bóg jest Panem.

 

Komentarz do psalmu

Dzisiejszy psalm to pieśń pochodząca z Księgi Izajasza. Powracająca z wygnania babilońskiego Reszta wznosi do Boga pieśń chwały, analogicznie do Kantyku Mojżesza wyśpiewanego przez Miriam po przejściu przez Morze Czerwone. Podkreśla, że to Bóg jest źródłem wybawienia i zachęca do uznania potęgi dzieł dokonanych już przez Boga i oczekiwania z ufnością na nadejście pełni zbawienia.

 

Komentarz do Ewangelii

Faryzeusze wystawiają Jezusa na próbę, pytając o sprawę rozwodów. Kwestia sformułowana jest w duchu prawodawstwa judaistycznego (por. Mk. 10,12), gdzie ewangelista uwzględnia prawo-dawstwo rzymskie. Prawo Mojżeszowe pozwalało bowiem mężowi oddalić żonę za pomocą listu rozwodowego, o ile znalazł w niej coś obrzydliwego (Pwt 24,1). List rozwodowy był urzędowym dokumentem świadczącym o rozwodzie i podającym jego powód. Rabini różnili się w ocenie, czym to coś mogło być. Hillel uznawał, że każdy powód pozwala na oddalenie żony. Natomiast Szammaj uznawał rozwody jedynie z powodu nierządu. Faryzeusze próbowali wykazać, że Jezus otwarcie sprzeciwia się Torze.
Mateusz przedstawia argumentację Jezusa. Opierając się na opowiadaniu o stworzeniu świata, zawartym w Księdze Rodzaju, formułuje tezę o niedopuszczalności rozwodów w zamyśle Bożym, podkreślając obecną w Księdze Rodzaju jedność męża i żony. Jest ona zaplanowana przez Boga i ustanowiona w akcie stwarzania. Z tego wyprowadza wniosek, że człowiek nie ma prawa do ingerencji w ten plan. Faryzeusze odwołują się do przykazania danego przez Mojżesza. Jak to możliwe, by było sprzeczne z Bożym zamysłem. Postanowienie z Księgi Powtórzonego Prawa implikuje nieograniczoną władzę mężczyzny nad kobietą. Jezus jako powód podaje zatwardziałość serca – czyli brak gotowości do przyjęcia Bożego zamysłu wobec małżeństwa wynikającą z grze-chu i słabości. Jezus neguje istnienie takiego przykazania, posługując się słowem „zezwolenie” (epetrepsen). W ten sposób neguje rabinistyczne przekonanie, które znajdujemy m.in. u Filona z Aleksandrii, że Tora w całości i dosłownie pochodzi od Boga i jest doskonałym skodyfikowaniem Bożych rozporządzeń. Takie stanowisko można znaleźć już u proroka Ezechiela (Ez 20,25n), nie było jednak popularne w nurcie rabinicznym. Jezus wskazuje też w ten sposób na logikę Bożej pedagogii, która uwzględnia obecny stan i możliwości wychowanków i powoli prowadzi ich do pełni poznania i rozwoju postaw moralnych. Na koniec podsumowuje swoje stanowisko. Zobowią-zanie do nierozerwalności małżeństwa wywodzi się od samego Jezusa. Jezus pokazuje też w ten sposób, że Jego głoszenie Królestwa jest restauracją Bożego panowania nad stworzeniem. W tek-ście ewangelii znajduje się wyjątek – me epi porneia (poza wypadkiem nierządu). Z kontekstu wynika, że chodzi o wszelkie niewłaściwe zachowania seksualne sprzeciwiające się więzi między małżonkami. Wyjątek ten znajduje się pomiędzy czasownikami „oddalił” i „pojął”. Powstały więc dyskusje czy chodzi o każdą sytuację oddalenia, czy o oddalenie i ponowne pojęcie. W patrysty-czym rozumieniu występuje rozumienie pierwsze obecne do dziś – możliwe jest oddalenie w przypadku niewierności, niemożliwe jest natomiast zawsze ponowne zawarcie małżeństwa. Suge-ruje to miejsce tego wyjątku po pierwszym a nie po obu czasownikach. Oddalenie żony i wzięcie innej byłoby cudzołóstwem. Samo oddalenie jest możliwe jedynie w wypadku niewierności. Takie rozumienie odpowiada dzisiejszemu terminowi separacja a nie rozwód.
Przy takim rozumieniu zupełnie zrozumiała staje się reakcja uczniów – nie warto się żenić, wprowadzająca logion o bezżenności. Pochodzi on od Jezusa. Bezżenność jest czymś nieznanym w ramach judaizmu. Słowa te pozostają w harmonii z postawą Jezusa, który inaczej niż pozostali nauczyciele pozostaje bezżenny dla Królestwa Bożego. Jezus podkreśla, że nie wszyscy są otwarci i gotowi na zrozumienie nowego nauczania, co podkreśla jeszcze charakter daru i łaski. Jezus wymienia tu trzy grupy, przy czym dwie pierwsze stanowią wprowadzenie dla trzeciej. Użyte sło-wo eunuchoi oznaczało kastratów niezdolnych do posiadania potomstwa. Na dworach wschodnich byli szeroko obecni i często piastowali wysokie urzędy, w Izraelu zaś byli pogardzani z tego po-wodu, że nie mogli wypełnić Bożego nakazu płodności i nie mogli być dopuszczeni do czynności kultowych. Tekst wymienia tych, którzy byli bezpłodni od urodzenia oraz takich, którzy zostali obezpłodnieni przez ludzi. Do tych dwóch znanych grup Jezus dodaje trzecią. To, co było fizyczną niemożnością w dwóch pierwszych grupach, w trzeciej staje się dobrowolnym wyborem motywo-wanym tym, by móc w sposób niepodzielny i ze wszystkich sił pracować dla królestwa Bożego. Nie jest to więc przykazanie, ale dar osobisty w służbie wspólnocie, pewien znak eschatologiczny.

Komentarze zostały przygotowane przez dr Annę Twardziłowską

źródło: mateusz.pl

 

 (1 Tes 2, 13)
Przyjmijcie Słowo Boże nie jako słowo ludzkie, ale jak jest naprawdę, jako Słowo Boga.

Módlmy się.

Pan jest mocą swojego ludu. Pieśnią moją jest Pan. Moja tarcza i moja moc,
On jest mym Bogiem, nie jestem sam. W Nim moja siła, nie jestem sam!

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor