Inne 21 Sep 06:34 | Redaktor
Ewangelia na dziś (21.09)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 21 września. Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

Ewangelia na dziś (18.10)

Inne Wczoraj 07:42

Ewangelia na dziś (17.10)

Inne 17 Oct 06:24

Pierwsze czytanie:

(Ef 4, 1-7. 11-13)
Bracia: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

 

Psalm:

(Ps 19, 2-3. 4-5)
REFREN: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Niebiosa głoszą chwałę Boga,
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi,
noc nocy przekazuje wiadomość.

Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano;
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
ich słowa aż po krańce ziemi.

Aklamacja
Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

 

Ewangelia:

(Mt 9, 9-13)
Odchodząc z Kafarnaum Jezus ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną”. On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to faryzeusze, mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

 

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania:

Pan Bóg powołuje nas do różnych zadań, jednocześnie wyposażając w umiejętności, które umożliwiają realizację otrzymanego powołania. Każdy z nas jest uzdolniony w różny sposób: wielu z nas obdarzonych jest łaską śpiewu, inni z łatwością przyswajają języki obce, jeszcze inni wykazują się umiejętnościami analitycznymi, są też tacy, którzy zdobywają liczne trofea w dyscyplinach sportowych. Bez względu na to, czym się zajmujemy oraz w jakiej dziedzinie odnosimy sukcesy, musimy pamiętać o jednym: naszym głównym powołaniem jest niebo! Wszystko to, co realizujemy na ziemi, powinno nas do nieba doprowadzić.
Nasze ziemskie aktywności, uświęcone ufną modlitwą, zawierzone bezgranicznie Panu Bogu i realizowane jako „powołanie, w powołaniu”, mogą przynieść wiele pożytku. Po pierwsze, my sami nauczymy się pełnić wolę Bożą. Po drugie, inni będą mogli doświadczyć Bożego dobra przez nasze ręce. Po trzecie, sam Pan Bóg będzie uwielbiony. To, co robimy każdego dnia, może być nie tylko naszą pracą czy pasją, może stać się naszą modlitwą i prawdziwą ofiarą z życia na chwałę Pana Boga! Jeżeli kto ma [dar] przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże. Jeżeli kto pełni posługę, niech to czyni mocą, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.( 1 P 4,11)

 

Komentarz do psalmu:

Na całej ziemi należy głosić chwałę Boga. Trzeba zanosić słowo Boże tym ludziom, którzy go nie przyjęli lub znają niewystarczająco. Każdy człowiek jest dziełem rąk Bożych. Wszyscy jesteśmy owocami miłości Najwyższego. Życie każdego człowieka jest dowodem na to, jak bardzo Pan Bóg nas kocha i troszczy się o stworzony świat. W twoim i moim życiu realizują się słowa Ojca Niebieskiego. Żyjąc zgodnie z wolą i słowem Boga, jesteśmy autentycznymi apostołami i żywym dowodem Jego istnienia.
Czy zastanawiałeś / zastanawiałaś się jak te wzniosłe treści wprowadzić w codzienny trud życia? Każdego dnia powinniśmy świadczyć o wielkiej miłości Boga, żyjąc tak, jak żyją dzieci kochane przez swoich rodziców. Powołanie do apostolstwa Bożej miłości jest indywidualne, niepowtarzalne i bardzo wyjątkowe dla każdego z nas. Bez porównywania się między sobą, bez zbędnej rywalizacji, bez rządzy sukcesu głośmy imię dobrego Boga, który jest miłością!
Dziecko kochane przez rodziców jest pogodne, spokojne, czuje się bezpiecznie w obecności swoich najbliższych. Jeżeli Twoja relacja z Bogiem nie sprawia, że czujesz się podobnie, postaraj się znaleźć przyczynę. Zbadaj, co zagłusza głos kochającego Cię Boga. Pozbywając się rozproszeń, będziesz mógł wsłuchać się w Tego, który po cichu powtarza: „naprawdę Cię kocham”. Dzięki temu zaświadczysz o tej prawdzie w każdym zakątku świata.

 

Komentarz do Ewangelii:

Każdego dnia podchodzi do Ciebie Jezus. Jak reagujesz? Jak Go przyjmujesz w „ogródku Twojego życia”? Chwila spotkania ze Zbawicielem może być pełna radości, zaufania, wdzięczności. Może też być pełna niedowierzania, smutku, zwątpienia oraz ogólnego nastawienia na nie. Decyzja należy do Ciebie…
Dzisiejszy patron, św. Mateusz, spotkał Jezusa. Właściwie to Jezus przyszedł do niego, nie zważając na to, „co ludzie powiedzą”, co wypada, co należy itp. Dla Jezusa najważniejszym było głosić prawdę o królestwie Bożym i chwałę Boga Ojca. Syn Boży wybrał Mateusza i w tej właśnie chwili nikt ani nic nie było w stanie zmienić jego misji. Jezus wszedł do „Mateuszowego ogródka”, znalazł się na jego terytorium. Wezwał Mateusza, a ten bez słowa sprzeciwu zostawił wszystko i poszedł za Synem Bożym. Po ludzku Mateusz poszedł w nieznane. Po Bożemu rozpoczął pewną drogę do nieba, krocząc ślad w ślad za Zbawicielem.
Z historii powołania św. Mateusza możemy wyciągnąć dla siebie wiele lekcji: Bóg nie brzydzi się grzesznikiem, Bóg powołuje ludzi różnego stanu i pochodzenia. Na Boże wezwanie należy odpowiadać natychmiast… Domyślam się, że każdy z nas idealnie nada tytuł dzisiejszemu ewangelicznemu przesłaniu. W sposób szczególny warto w tym miejscu zwrócić uwagę na jeden z możliwych tytułów: TYLKO BÓG! Dla Mateusza w chwili spotkania z Jezusem liczył się tylko Jezus - Bóg. Dla innych: celników, grzeszników i ludzi przychodzących do Jezusa, liczył się tylko On – Bóg. Bez względu na to czy i jak umiem to pokazać, kształtujmy nasze serca tak, abyśmy w najważniejszych i najtrudniejszych chwilach naszego życia umieli wyznać: TYLKO BÓG!

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P

źródło: mateusz.pl

 

Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

Módlmy się.

Boże w dobroci nigdy nieprzebrany, żadnym językiem niewypowiedziany Ty jesteś godzien, Ty jesteś godzien wszelakiej miłości, poszanowania, poszanowania, chwały, uczciwości. Amen

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor