Inne 7 Jan 07:28 | Redaktor
Ewangelia na dziś (07.01.2021)

fot. pixabay

Czytanie, psalm, Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 7 stycznia.

Pierwsze czytanie:

(1 J 3,22-4,6)
Najmilsi: O co prosić będziemy, otrzymamy od Boga, ponieważ zachowujemy Jego przykazania I czynimy to, co się Jemu podoba. A przykazanie Jego zaś jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał. Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który - jak słyszeliście - nadchodzi i już teraz przebywa na świecie. Wy, dzieci, jesteście z Boga i zwyciężyliście ich, ponieważ większy jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie. Oni są ze świata, dlatego mówią tak, jak mówi świat, a świat ich słucha. My jesteśmy z Boga. Ten, który zna Boga, słucha nas. Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu.

Psalm:

(Ps 2,7-8,10-11)
REFREN: Dam Ci narody w Twoje posiadanie

Wyrok Pański ogłoszę:
On rzekł do mnie: „Jesteś Synem moim,
Ja zrodziłem dziś Ciebie,
Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody
i krańce ziemi w posiadanie Twoje”.

A teraz, królowie, zrozumcie,
nauczcie się sędziowie ziemi.
Służcie Panu z bo jaźnią,
z drżeniem całujcie Mu stopy.

(Mt 4,23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Ewangelia:

(Mt 4,12-17.23-25)
Gdy Jezus usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galileja pogan. Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. I obchodził Jezus całą Galileję, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.

 

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania:

Wiara w Boga jest podstawą prawdziwej miłości bliźniego. Z kolei praktykowanie wzajemnej miłości jest podstawą otwartości na Boga. Miłość do Boga wyraża się w działaniu zgodnym z przykazaniami i objawieniem. Miłość do drugiego człowieka, żeby nie uległa degradacji i wypaczeniu, i mogła się rozwijać, musi opierać się na Chrystusie i Jego nauce. Jak widać miłość do Boga i do bliźniego są wzajemnie powiązane, wzajemnie się warunkują. Przestroga świętego Jana przed antychrystami była aktualna zarówno wówczas, gdy apostoł żył i nauczał, jak i na przestrzeni całych dziejów, aż do dziś. I na pewno będzie aktualna do końca świata. Dotyczy ona każdego z nas. Trzeba być uważnym, czujnym i wzrastać w pokorze, aby umieć z dystansu i trzeźwo spojrzeć na przedziwne czasem akrobacje naszego intelektu, będącego pod wpływem podszeptów złego czy też pozornie logicznych argumentów innych ludzi. Niezgodne z prawdą poglądy bywają tak przekonujące, że gdybyśmy nie odnosili się do Pisma Świętego i nauczania Kościoła, pogubilibyśmy się bardzo, schodząc ze ścieżki prawdziwego życia w ciemność.
W judaizmie proroctwo rozumiano jako wyraz działania Bożego Ducha. Rozróżniano jednak prawdziwych i fałszywych proroków, działających pod wpływem złych duchów. Było wówczas wielu pogańskich ekstatyków czy też żydowskich pseudomistyków. Dlatego wypracowano kryteria rozróżniania duchów, które znajdziemy na przykład w Księdze Powtórzonego Prawa (por. Pwt 13.1-5;18-22).
Święty Jan przypomina o działaniu w świecie dwóch duchów: Ducha Bożego i ducha Antychrysta. Wiara we wcielenie Chrystusa jest podstawowym znakiem, po którym można rozpoznać, że ktoś ma w sobie Bożego Ducha. Święty Ignacy Loyola bardzo precyzyjnie opracował zasady rozróżniania duchów, które mogą nam pomóc w naszej duchowej drodze. Warto po nie sięgnąć. Sprawdzajmy więc uważnie, co nami powoduje, skąd przychodzą nasze myśli i ku czemu chcą nas prowadzić.

 

Komentarz do psalmu:

Lęk i bojaźń z powodu zbyt małej miłości do Boga, zbyt małej czujności w odróżnianiu dobra od zła, nienajlepszej służby Bogu i ludziom, są dobre, rozwojowe. Niewolniczy lęk, z kolei, degraduje człowieka. Bóg jest cierpliwy dla tych, którzy nie mają dobrej woli i czynią zło, ale do czasu. W końcu może okazać się bardzo surowy.
Nigdzie w Biblii nie jest powiedziane, że Bóg jest jak dobry, naiwny papcio, który tylko głaszcze po głowie i nigdy się nie gniewa. Natomiast często jest mowa o tym, że widząc ludzką nieprawość i przewrotność, w końcu „płonie gniewem”. Szczęśliwi, którzy w swym sercu mają tę dobrą, synowską bojaźń i nie lękają się Bożego gniewu.

 

Komentarz do Ewangelii:

Jezus, po uwięzieniu ostatniego proroka - Jana, który zapowiadał i wskazywał Jego przyjście, rozpoczął swoje nauczanie. Główną myślą, którą przekazywał, była konieczność nawrócenia, ponieważ Królestwo Boże jest blisko. Królestwo Boże już przyszło w Osobie Chrystusa.
Jezus wędrował po Galilei. Zatrzymał się również w swoim rodzinnym mieście – Nazarecie, gdzie swoi Go nie przyjęli. Potem osiadł w Kafarnaum.
Ewangelista Mateusz przywołuje słowa proroka Izajasza, zapowiadające Mesjasza (por. Mt 4,15-1,6) po to, żeby uzmysłowić słuchającym czy też czytającym jego księgę, że Jezus jest obiecanym i tak długo oczekiwanym Mesjaszem. Jezus nauczał z mocą, a znakami potwierdzającymi Jego słowa, były liczne cuda, których dokonywał.
Dzisiaj również, choć w inny sposób, Jezus naucza przychodząc w różne miejsca i ciemne zakątki naszej ludzkiej egzystencji. Dzisiaj ziemia, do której przychodzi, to nie ziemia Zabulona czy Neftalego, ale Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Osieck czy Góra Kalwaria i tysiące innych miast, miasteczek i wsi. Przychodzi też do swoich, do katolików, chcąc ofiarować moc przemiany życia w prawdzie. Jakże często swoi przyjmują Go bardzo pozornie, nie zmieniając swojego myślenia i postępowania. Jezus idzie dalej i szuka tych, którzy Go pragną. To dla nich właśnie rozkwita nadzieja, wschodzi Światło.

Komentarze zostały przygotowane przez Elżbietę Marek

źródło: mateusz.pl

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor