Z życia diecezji 30 Sep 10:26 | Redaktor
Bp Długosz: Jezus pragnie, byśmy doświadczali Jego miłosierdzia

fot. Wiesław Kajdasz

„Wspominając jego życie, chcemy podziękować Bogu za przykład człowieka, który nigdy się nie starzeje” – powiedział o św. Wincentym a Paulo bp Antoni Długosz. Biskup pomocniczy senior archidiecezji częstochowskiej przewodniczył uroczystościom odpustowym w bydgoskiej parafii św. Wincentego a Paulo.

– Cieszę się, że mogę z wami przeżyć imieniny wielkiego bohatera Kościoła. Patron parafii nie jest kwestią przypadku. Jest on wielkim zobowiązaniem dla wszystkich uczestniczących w tej uroczystości, a także mieszkańców wspólnoty – mówił na wstępie.

Podczas homilii biskup Długosz nawiązał do daty 8 grudnia 2015 roku, kiedy to papież Franciszek ogłosił przeżywanie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. Towarzyszyło mu hasło: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz miłosierny jest”. – Ojciec Święty zaznaczył, że imię Boga to „Miłosierdzie”. W tym słowie mieści się słowo „Miłość”, lecz ów termin często ograniczamy do osób, które darzymy uczuciem, sympatią. Do tych, którzy są naszymi przyjaciółmi. Tymczasem „miłosierdzie” obejmuje także naszych wrogów – powiedział biskup.

Jak dodał, postawy miłosierdzia Jezus czy słowami i czynami. – Przedłużeniem Bożego miłosierdzia są święci, do których należy św. Wincenty a Paulo. Wspominając jego życie, chcemy podziękować Bogu za przykład człowieka, który nigdy się nie starzeje. Taki jest właśnie charyzmat świętych. Zawsze możemy o nich mówić, o ich słowach i czynach – podkreślił bp Długosz.

W 1923 roku na zaproszenie arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego kard. Edmunda Dalbora do Bydgoszczy przybyli kapłani ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. 24 kwietnia 1924 roku kard. Dalbor erygował parafię św. Wincentego a Paulo. 27 września 1925 r. bp Antoni Laubitz z Gniezna poświęcił i wmurował kamień węgielny wraz z aktem erekcyjnym.

Dziś parafię tworzy wiele wspólnot, organizacji, ruchów, których działania są zauważalne na terenie Bydgoszczy. – Moi drodzy, dziękuję za waszą obecność, a nadto posługę ubogim i potrzebującym. Jak wspomniał ksiądz biskup, miłosierdzie jest czymś, co nas zobowiązuje. Święty Wincenty – nasz patron i założyciel – którego jesteśmy duchowymi synami, mówił zawsze: „Zwracajcie uwagę na ubogich i bezdomnych, oni są naszymi panami”. Trudne to słowa, ale tak jest, bo oni pomagają nam przybliżyć się do zbawienia – podsumował proboszcz ks. Sławomir Bar CM.

źródło: ekai.pl

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor