Spór o liturgię w Kościele. Co może zrobić papież Leon XIV? [Wywiad na PCh24.pl]
fot PCh24/youtube
Czy Kościół powinien mieć jeden ryt liturgiczny, czy też możliwe jest współistnienie różnych form Mszy świętej? W rozmowie z Pawłem Chmielewskim dr Paweł Milcarek analizuje historię sporów o liturgię po Soborze Watykańskim II, decyzje kolejnych papieży oraz możliwe scenariusze działań papieża Leona XIV. W centrum dyskusji znajduje się jednak pytanie znacznie głębsze: czym w istocie jest liturgia i dlaczego stanowi ona jedno z najważniejszych miejsc życia Kościoła.
Inne z kategorii
10 marca 2026 r., Wtorek Dzień Powszedni
Reguła dnia – 2026-03-09
Sprawa liturgii wraca
Na początku rozmowy dr Milcarek zauważa, że w Kościele trwa długotrwały proces dotyczący miejsca liturgii tradycyjnej. Jego zdaniem obecne napięcia nie są czymś zupełnie nowym, lecz kolejną fazą sporu trwającego od reformy Pawła VI.
Po wprowadzeniu nowego mszału w latach 60. wielu uważało, że dawny ryt zniknie z życia Kościoła. Jednak już w latach 80. okazało się, że przywiązanie do tradycyjnej liturgii nie wygasło.
„Właściwie około 1976 roku wydawało się, że ta liturgia stara się skończyła. (…) Dziesięć lat później okazało się, że to nie jest temat zamknięty” .
Kolejny przełom nastąpił za pontyfikatu Benedykta XVI i motu proprio Summorum Pontificum, które uznało możliwość współistnienia dwóch form rytu rzymskiego. Jak podkreśla Milcarek, był to moment, w którym wielu katolików zaczęło mówić o „normalizacji” dawnej liturgii.
Ten proces został jednak odwrócony przez decyzję papieża Franciszka w dokumencie Traditionis custodes, który znacząco ograniczył możliwość celebrowania tradycyjnej Mszy.
Trzy podejścia do liturgii
Dr Milcarek wskazuje w rozmowie trzy różne sposoby patrzenia na liturgię we współczesnym Kościele.
Pierwszy to podejście formalistyczne – traktujące liturgię jako coś drugorzędnego. W tym ujęciu zmiana obrzędów nie ma większego znaczenia, ponieważ najważniejsza jest sama obecność Chrystusa w sakramencie.
Jak mówi Milcarek, taka postawa sprowadza liturgię do kwestii czysto dyscyplinarnej:
„Liturgia nie jest niczym specjalnie ważnym. Zmienia się raz taka, raz owaka” .
Drugie podejście ma charakter pragmatyczny. Liturgia jest tu traktowana jako narzędzie duszpasterskie – coś, co powinno przede wszystkim angażować uczestników i wywoływać emocjonalne doświadczenie religijne.
Trzecie podejście, które Milcarek uznaje za właściwe, polega na zrozumieniu liturgii jako szczególnego „dzieła Bożego”, odrębnego od zwykłych zgromadzeń ludzkich.
Czy Kościół może mieć jeden ryt?
Istotna część rozmowy dotyczy sporu o jedność rytu rzymskiego. W ostatnich miesiącach pojawiły się w Kurii Rzymskiej głosy wzywające do pełnego ujednolicenia liturgii.
Milcarek przypomina jednak, że historia Kościoła była znacznie bardziej zróżnicowana. Nawet po reformie Piusa V w XVI wieku w Kościele łacińskim istniały różne ryty lokalne i zakonne, które mogły być dalej używane.
Dlatego – jego zdaniem – argument o absolutnej jedności rytu jest historycznie problematyczny.
„Nikt sobie nie wyobrażał, że można po prostu zakazać jakiejś formy tradycyjnej, prawowiernej” .
Jednocześnie Milcarek przyznaje, że papież posiada szeroką władzę w sprawach liturgii i może wprowadzać nowe obrzędy. Nie oznacza to jednak – jego zdaniem – prawa do całkowitego usunięcia wcześniejszej tradycji.
Co może zrobić Leon XIV
Rozmówcy zastanawiają się także nad tym, jakie decyzje może podjąć obecny papież.
Milcarek widzi dwa możliwe scenariusze. Pierwszy to próba narzucenia jednego rytu w całym Kościele – rozwiązanie, które jego zdaniem mogłoby jedynie pogłębić konflikty.
Drugi scenariusz to powrót do idei Benedykta XVI, czyli „uporządkowanego pluralizmu”, w którym obie formy liturgii istnieją obok siebie.
„Istnienie nowej liturgii jest faktem. Trzeba sobie z tym poradzić, ale nie można doprowadzić do dramatycznego konfliktu wewnątrz Eucharystii Kościoła”.
Spór o Bractwo św. Piusa X
W rozmowie pojawia się również temat zapowiadanych konsekracji biskupich w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X.
Milcarek podkreśla, że choć środowisko to odegrało ważną rolę w zachowaniu tradycyjnej liturgii, jego działania są często ryzykowne z punktu widzenia jedności Kościoła.
„Eksperymenty z samą nadzwyczajną władzą są bardzo ryzykowne” – zauważa .
Jednocześnie przypomina, że w ostatnich latach Stolica Apostolska częściowo znormalizowała status Bractwa, przyznając mu m.in. jurysdykcję do spowiadania.
Dlaczego liturgia jest tak ważna
Najbardziej fundamentalna część rozmowy dotyczy pytania, czym właściwie jest liturgia.
Milcarek przywołuje tu myśl kard. Josepha Ratzingera oraz Romano Guardiniego, według których liturgia jest miejscem, w którym spotykają się wszystkie wymiary życia Kościoła: doktryna, modlitwa i życie wspólnoty.
„Liturgia jest najpowszechniejszą postacią dogmatu” – mówi Milcarek .
To właśnie w liturgii Kościół działa jako wspólnota zjednoczona z Chrystusem. Nie jest ona więc jedynie formą modlitwy czy religijnego zgromadzenia, lecz szczególnym miejscem działania Boga.
„Tam, gdzie jest liturgia, tam Chrystus (…) jest obecny w swoim Kościele” .
Spór, który dopiero się rozstrzyga
Rozmowa Pawła Chmielewskiego z dr. Pawłem Milcarkiem pokazuje, że spór o liturgię nie jest jedynie dyskusją o formach nabożeństw. W istocie dotyczy on wizji samego Kościoła, jego tradycji i sposobu przeżywania wiary.
Czy przyszłość przyniesie powrót do modelu współistnienia różnych form liturgii, czy raczej dalsze próby ujednolicenia rytu – pozostaje pytaniem otwartym. Jedno jest jednak pewne: kwestia liturgii wciąż pozostaje jednym z najważniejszych tematów we współczesnym Kościele.
Pod artykułem osadzamy pełne nagranie rozmowy z kanału PCh24.pl, która rozwija te wątki znacznie szerzej.