Historia 12 Oct 2015 | Redaktor
Chrobry - władca miłosierny?

Dr Radosław Kotecki z UKW w jednym z ostatnich numerów „Kwartalnika Historycznego” polemizuje z utrwalonym przez kronikarzy niemieckich obrazem pierwszego polskiego króla jako władcy surowego, czy nawet okrutnego. Historyk z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oparł się na spisanym przez Brunona z Kwerfurtu żywocie pięciu braci męczenników. Byli to czterej mnisi wraz ze swoim sługą, sprowadzeni do pierwszego klasztoru w Polsce, ufundowanego przez Bolesława Chrobrego. W 1003 roku, wkrótce po przybyciu na polskie ziemie, zostali zamordowani przez bandytów, którzy zamierzali prawdopodobnie skraść srebro podarowane zakonnikom przez polskiego władcę.

Zabójcy zostali wkrótce schwytani i osadzeni w więzieniu. Można by się spodziewać, że powinna ich spotkać okrutna śmierć jako złodziei i zabójców mnichów. Ci ostatni byli przecież protegowanymi władcy, a już w następnym roku zostali uznani za świętych. Tymczasem ich los okazał się dużo łaskawszy, zostali bowiem skierowani do klasztoru, by posługiwać zakonnikom, którzy przybyli na miejsce zamordowanych.

Warto podkreślić, że wiarygodność przekazu Brunona z Kwerfurtu nie budzi w tym względzie zastrzeżeń. Opisuje on wydarzenia sobie współczesne. Nie tylko odwiedził wspomniane opactwo, ale rozmawiał też, jak sam stwierdził, z osadzonymi tam przestępcami.

Jak wskazuje dr Kotecki, „zabójcy zostali skierowani do klasztoru, prawdopodobnie razem z rodzinami, by dożywotnio usługiwać tam mnichom (a przez to samemu Bogu) i odbyć w ten sposób swoją pokutę. Sprawiło to, iż zabójcy zostali wyrwani z objęć śmierci, nie tylko fizycznej, ale też duchowej (…). Pomimo tego, iż popełnili straszliwą zbrodnię, dana została im szansa osiągnięcia życia wiecznego”.

Stanowiło to również rodzaj zadośćuczynienia dla wspólnoty klasztornej i zabezpieczenia jej od strony majątkowej.

Skąd jednak taka decyzja Chrobrego? Okazuje się, że czerpał on w tym względzie ze zwyczajów i praw wypracowanych w chrześcijańskiej Europie Zachodniej jeszcze w epoce karolińskiej i wciąż żywych na przełomie X i XI wieku. Zgodnie z nimi zabójstwo osób duchownych karano właśnie pokutą w klasztorze.

Radosław Kotecki, Aeternum dei servitium ad sanctum locum. Pokuta zabójców pięciu braci męczenników w relacji Brunona z Kwerfurtu, „Kwartalnik Historyczny”, r. 121 (2014), nr. 1, s. 41–71.

Cytat za: http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/08/22/inna-twarz-chrobrego-wybijal-zeby-i-pozbawial-jader-ale-byl-milosiernym-chrzescijaninem

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor