Wydarzenia 17 Dec 2015 | Redaktor
Zapłonął ogień z Groty Narodzenia

Św. Roch - patron dnia (16.08)

Wydarzenia Wczoraj 06:29

Przed bydgoskim kościołem garnizonowym Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju 16 grudnia uroczyście powitano Betlejemskie Światło Pokoju. Ogień z Groty Narodzenia został przekazany przybyłym delegacjom.

„Zauważ człowieka” – to hasło, które towarzyszyło tegorocznej wędrówce światła. Przyjęcie symbolu pokoju i pojednania przez skautów z całego świata jest jednym z kluczowych wydarzeń Związku Harcerstwa Polskiego. Płomień rozpalony w Betlejem przybył najpierw do Wiednia, a stamtąd na Słowację. Harcerze z ZHP odebrali go w Zakopanem od skautów słowackich. W Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach na ogień czekało ponad 1650 harcerek i harcerzy, którzy zawieźli go w rodzinne strony.

W ten sposób Betlejemskie Światło Pokoju rozpoczyna zawsze swoją drogę, by następnie znaleźć się na wigilijnych stołach tych, którzy pragną je przyjąć do swoich domów. – Mamy przede wszystkim dostrzec tych, którzy cierpią głód – nie tylko ten materialny, ale i duchowy. Człowieka można zobaczyć oczami. Jednak głębiej, dalej i mocniej widzi się tylko sercem. Jest z nami Chrystus, który przyniósł miłość i pokój wszystkim ludziom – powiedział proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju, ks. płk Zenon Surma.

Kapelan Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP przypomniał, że każdy harcerz, harcerka, druh, druhna powinni na pierwszym planie swoich codziennych zadań stawiać zawsze drugiego człowieka. – Światło, które powitaliśmy przed kościołem garnizonowym, ma rozjaśniać całe nasze życie – dodał ks. Przemysław Kodzik.

Historia wydarzenia ma swój początek właśnie w Betlejem, które przez lata było w centrum napięć politycznych, konfliktów zbrojnych oraz ataków terrorystycznych. To tam ponad dwa tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus. Jedną z pamiątek tamtych chwil jest wieczny ogień, który płonie w Grocie Narodzenia Pańskiego. Sam moment jego odpalania jest wyjątkowy. Dla owej idei ludzie potrafią się na chwilę zatrzymać, powstrzymując złość i gniew. Nigdy nie zdarzyło się, by Betlejemskie Światło Pokoju nie wyruszyło w swoją drogę.

Organizatorzy, chcąc dzielić się płomieniem oraz przypominając o Bożym Narodzeniu, niosą lampiony do parafii, szkół, szpitali, urzędów i domów. Pukają również do rezydencji biskupa ordynariusza Jana Tyrawy. Polska jest jednym z ogniw betlejemskiej sztafety. Ogień z naszej ojczyzny wędruje dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ do Danii. Od 18 lat Betlejemskie Światło Pokoju wspiera również Caritas Polska.

jm

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor