Wydarzenia Dzisiaj 10:27 | MP
Wraca spór o dawną Mszę. Stowarzyszenie Una voce odpowiada na pismo kardynała Roche’a

Fot. własne

W styczniu 2026 roku, podczas konsystorza w Rzymie, kard. Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, rozdał kardynałom krótki dokument poświęcony liturgii. Tekst nie był formalnie omawiany, ale — jak się szybko okazało — miał wyraźnie polemiczny charakter wobec krytyków motu proprio Traditionis custodes. W odpowiedzi Międzynarodowa Federacja Una Voce opublikowała obszerną analizę, która stanowi jedną z najpoważniejszych i najbardziej merytorycznych odpowiedzi na oficjalną narrację watykańską dotyczącą ograniczania tradycyjnej Mszy rzymskiej.

Międzynarodowa Federacja Una Voce (Foederatio Internationalis Una Voce, FIUV) powstała w 1967 roku jako międzynarodowe stowarzyszenie wiernych świeckich, których celem była obrona łacińskiej liturgii rzymskiej po reformach posoborowych. Nazwa Una Voce — „Jednym głosem” — wyraża ideę wspólnego świadectwa katolików przywiązanych do tradycyjnej formy kultu.

Do największych zasług Una Voce należy:

  • konsekwentne podtrzymywanie ciągłości tradycyjnej liturgii w okresie, gdy była ona marginalizowana lub wręcz zakazywana,
  • współtworzenie klimatu, który doprowadził do indultu (pozwolenia) Quattuor abhinc annos (1984),
  • pośredni, ale realny wpływ na kolejne decyzje św. Jana Pawła II (Ecclesia Dei, dalsze rozszerzenie zezwolenia na dawne Msze, 1988),
  • oraz na przełomowe motu proprio Benedykta XVI Summorum Pontificum (pozwolenie powsźechne 2007).

Una Voce nigdy nie była ruchem buntowniczym ani „antysoborowym”. Jej metoda to argument historyczny, teologiczny i prawny — bez emocjonalnej retoryki, za to z naciskiem na ciągłość Tradycji Kościoła.

Dokument kard. Roche’a – główne tezy

Jak streszcza Una Voce, dokument rozdany przez kard. Roche’a opiera się na trzech tezach:

  1. liturgia w historii Kościoła podlegała ciągłemu „reformowaniu” w ramach organicznego rozwoju,
  2. reforma posoborowa posiada szczególny autorytet, ponieważ została zainicjowana przez Sobór Watykański II,
  3. jedność liturgiczna jest warunkiem jedności Kościoła.

Ten trzeci punkt — zdaniem Una Voce — stanowi właściwe jądro sporu. Kard. Roche, cytując papieża Franciszka, przywołuje słowa o potrzebie „jednej i tej samej modlitwy” w całym Kościele jako uzasadnienie dla ograniczenia Mszy trydenckiej.

„Jedna i ta sama modlitwa” – argument problematyczny

Una Voce zwraca uwagę, że kluczowe sformułowanie pochodzi z konstytucji apostolskiej Pawła VI Missale Romanum (1969), ale:

  • zostało błędnie przetłumaczone,
  • i użyte w znaczeniu przeciwnym do intencji autora.

Paweł VI mówił o una eademque cunctorum precatio — „jednej, jedynej modlitwie” Kościoła, która pozostaje tą samą Ofiarą, mimo różnorodności języków i form. Jak podkreśla Una Voce, papież ten argumentował za jednością Kościoła pomimo różnorodności liturgicznej, a nie przeciw niej.

Tymczasem w interpretacji przywołanej przez kard. Roche’a i papieża Franciszka, to właśnie istnienie starszej formy rytu rzymskiego ma rzekomo uniemożliwiać ową jedność. Una Voce zauważa trzeźwo: jeśli tak jest, to dlaczego:

  • nie dotyczy to rytów wschodnich,
  • nie dotyczy rytu ambrozjańskiego, kartuskiego czy mozarabskiego,
  • nie dotyczy nowszych form, jak liturgia Ordynariatów dla byłych anglikanów czy ryt kongijski,
  • ani nawet lokalnych adaptacji zatwierdzanych w ostatnich latach?

Na to pytanie dokument kard. Roche’a nie odpowiada.

Sobór Watykański II – autorytet i granice

Jednym z najmocniejszych fragmentów odpowiedzi Una Voce jest przypomnienie, że sam Sobór Watykański II wyraźnie odrzucił ideę sztywnej uniformizacji liturgicznej. Sacrosanctum Concilium stwierdza:

  • że Kościół „nie pragnie narzucać ścisłej jednolitości” (nr 37),
  • że język łaciński ma być zachowany w obrządkach łacińskich (nr 36),
  • oraz że innowacje są dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy dobro Kościoła „rzeczywiście i z całą pewnością” tego wymaga (nr 23).

Una Voce przypomina z wyraźną ironią historyczną, że ojcowie soborowi celowo dodali słowo „z całą pewnością”, aby powstrzymać zbyt pochopne eksperymenty. Tymczasem praktyka reform liturgicznych poszła w kierunku radykalnych zmian, których Sobór nigdy nie przewidywał ani nie opisał szczegółowo.

Reformy „organiczne” – mit czy fakt?

Dokument kard. Roche’a próbuje wpisać reformę posoborową w długą historię „organicznych” reform liturgii, sięgając aż do Soboru Trydenckiego. Una Voce punktuje jednak zasadniczą różnicę: wcześniejsze reformy polegały na porządkowaniu i ujednolicaniu istniejących tekstów, a nie na ich masowym przepisywaniu.

Nigdy wcześniej — podkreśla Federacja — nie dokonano:

  • tak szerokiej rekonstrukcji modlitw,
  • tak daleko idącej redukcji dziedzictwa tekstualnego,
  • ani tak radykalnej zmiany struktury rytu.

Nie debata, lecz narracja

Odpowiedź Una Voce kończy się gorzką, ale rzeczową konstatacją: tekst kard. Roche’a nie jest próbą dialogu. To próba zamknięcia debaty poprzez narzucenie jednej interpretacji historii i teologii, która ma uzasadnić marginalizację tradycyjnej Mszy.

Dla kardynałów nieznających szczegółowo historii liturgii taka narracja może być przekonująca. Tym bardziej — pisze Una Voce — konieczne jest, aby przed doradzaniem papieżowi w tej sprawie usłyszeli oni również argumenty drugiej strony.

Spór, który dotyczy całego Kościoła

Odpowiedź Una Voce pokazuje jasno, że spór o Mszę trydencką nie jest konfliktem estetycznym ani sentymentalnym. Dotyka on fundamentalnych pytań:

  • czym jest rozwój Tradycji,
  • gdzie leżą granice władzy reformowania liturgii,
  • i czy jedność Kościoła wymaga uniformizacji, czy raczej zakorzenionej różnorodności.

To pytania, które nie znikną — niezależnie od administracyjnych decyzji. I właśnie dlatego głos Una Voce pozostaje jednym z najważniejszych głosów w tej debacie.

opr. MP.

MP

MP Autor

Maksymilian Powęski