Czy Kościół ukrywa inne Ewangelie? Rozmowa z ks. prof. Bogdanem Czyżewskim
Chrystus powierza Piotrowi misję pasterską – fragment kartonu do tapiserii z Kaplicy Sykstyńskiej, Rafael, ok. 1515.
W internecie regularnie powraca teza, że Kościół katolicki ukrywa przed wiernymi inne Ewangelie – takie jak Ewangelia Tomasza czy Ewangelia Judasza. Pojawiają się też memy i uproszczone interpretacje Biblii, które mają podważać wiarygodność chrześcijaństwa. Do tych właśnie popularnych w sieci zarzutów nawiązuje rozmowa Jolanty Fischer z ks. prof. Bogdanem Czyżewskim, patrologiem i wykładowcą Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Inne z kategorii
Ksiądz biskup Krzysztof Włodarczyk obchodzi dziś 65. urodziny
Opowieść o człowieku Boga. W Bydgoszczy odbył się "Wieczór z o. Janem Górą"
Apokryfy – czym są naprawdę
Jak wyjaśnia ks. prof. Czyżewski, tak zwane „inne Ewangelie” rzeczywiście istnieją, ale nie są częścią Pisma Świętego. Są to apokryfy, czyli pisma powstałe już po ukształtowaniu się ksiąg Nowego Testamentu.
Ewangelie kanoniczne powstawały w I wieku, a ostatnią księgą Nowego Testamentu jest Apokalipsa św. Jana, spisana około roku 100. Dopiero później pojawiły się liczne teksty próbujące uzupełnić brakujące w Ewangeliach szczegóły – na przykład dotyczące dzieciństwa Jezusa czy życia Maryi.
Nie oznacza to jednak, że Kościół je „ukrywa”. Po prostu nie zostały uznane za pisma natchnione.
Co ciekawe, niektóre elementy tradycji chrześcijańskiej – jak imiona rodziców Maryi, Anny i Joachima – znane są właśnie z apokryfów.
Gnoza – niebezpieczna herezja pierwszych wieków
W rozmowie pojawia się także temat gnostycyzmu. Był to ruch religijny, który szczególnie rozwinął się w II wieku.
Gnostycy twierdzili, że człowieka zbawia nie wiara, lecz specjalna wiedza – gnoza. Według ks. prof. Czyżewskiego wiele nurtów gnostyckich było wprost sprzecznych z nauką chrześcijańską. Niektóre z nich odrzucały nawet Stary Testament lub głosiły istnienie dwóch różnych bogów.
Jednym z najbardziej znanych przedstawicieli tego nurtu był Marcjon, który przyjmował jedynie fragmenty Ewangelii Łukasza i niektóre listy św. Pawła.
Dlaczego Izraelici wędrowali 40 lat przez pustynię
Rozmowa dotyka również popularnych w internecie zarzutów dotyczących Biblii. Jednym z nich jest pytanie o czterdziestoletnią wędrówkę Izraelitów przez pustynię.
Jak wyjaśnia ks. prof. Czyżewski, nie była to kwestia geografii czy nieudolności Mojżesza. W Biblii wprost zaznaczono, że była to pedagogia Boża – czas przygotowania narodu do wejścia do Ziemi Obiecanej.
Trudne fragmenty Starego Testamentu
Jednym z najczęściej podnoszonych problemów są również psalmy złorzeczące i fragmenty Starego Testamentu, które wydają się przedstawiać Boga jako surowego czy wręcz okrutnego.
Zdaniem rozmówcy należy pamiętać, że teksty biblijne powstawały w określonym kontekście literackim i kulturowym. W wielu przypadkach mamy do czynienia z charakterystyczną dla tamtej epoki retoryką i gatunkami literackimi.
Dlatego interpretując te fragmenty, trzeba patrzeć na nie w świetle całego objawienia – zwłaszcza nauczania Chrystusa o miłosiernym Ojcu.
Rozmowa porządkująca popularne mity
Wywiad Jolanty Fischer z ks. prof. Bogdanem Czyżewskim jest próbą spokojnego uporządkowania wielu uproszczeń, które pojawiają się dziś w przestrzeni internetowej. Zamiast sensacji i teorii spiskowych otrzymujemy rzeczowe wyjaśnienie historii powstawania Biblii i pierwszych sporów teologicznych chrześcijaństwa.
Całą rozmowę można obejrzeć w materiale wideo.