Inne 24 Jan 07:14 | Redaktor
Ewangelia na każdy dzień (24.01)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 24 stycznia. (Mt 11, 25) Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Pierwsze czytanie:

 (Hbr 10, 1-10)
Bracia: Prawo, posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy przystępują do Boga. Czyż bowiem nie przestano by ich składać, gdyby składający je, raz na zawsze oczyszczeni, nie mieli już żadnej świadomości grzechów? Ale przez nie każdego roku następuje przypomnienie grzechów. Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto Chrystus, przychodząc na świat, mówi: "Ofiary ani daru nie chciałeś, ale Mi utworzyłeś ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę – w zwoju księgi napisano o Mnie – aby spełnić wolę Twoją, Boże". Wyżej powiedział: "Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie", choć składane są zgodnie z Prawem. Następnie powiedział: "Oto idę, aby spełnić wolę Twoją". Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

Psalm:

 

(Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 10. 11)
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On pochylił się nade mną.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę".

Głosiłem Twą sprawiedliwość
w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie.

Sprawiedliwości Twej nie kryłem w głębi serca,
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
Nie taiłem Twojej łaski ani Twej wierności
przed wielkim zgromadzeniem.

 

Aklamacja (Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Ewangelia:

 (Mk 3, 31-35)
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: "Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie". Odpowiedział im: "Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?" I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: "Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką".

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

 

Komentarz do pierwszego czytania

„Bo [Prawo] zawiera cień dóbr, które mają przyjść, nie zaś faktyczne objawienie się pierwowzorów”.
Przy lekturze Listu do Hebrajczyków musimy stale mieć w pamięci, że jest to tekst pisany do konkretnej wspólnoty. Są to Żydzi mesjanistyczni, czyli tacy, którzy przyjęli Chrystusa za Mesjasza i pozostają wierni judaistycznym zasadom. Stąd jest potrzeba, aby odczytywać treści w kontekście ich zwyczajów i kultury.
Prawo – o którym mowa na początku czytania – to nic innego jak Tora. Autor listu przypomina nam, że sens naszej wiary nie sprowadza się jedynie do Prawa. Tak samo całość objawienia nie zawiera się jedynie w Torze – jest ona niezwykle ważna, ponieważ przedstawia działanie Boga w historii, ale nasza wiara to coś więcej niż Tora.
Codziennie składane ofiary w Świątyni Jerozolimskiej mają za zadanie przypominać o grzeszności człowieka. Nie zgładzą one naszych win. Dopiero ofiara Chrystusa to uczyniła. Ciekawe jest, że List do Hebrajczyków zapowiada zniszczenie Świątyni, które ma miejsce podczas Powstania Żydowskiego. Jest to przejście ze składania całopalenia i krwawych ofiar za grzech, które nie podobały się Panu (por. Ps 40), do ofiary jedynej i skutecznej, czyli Męki i Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa, o której czytaliśmy wczoraj. Należy przy tym pamiętać, że Prawo się nie zmienia. Ofiara została złożona, a co za tym idzie, Prawo nareszcie wypełnione. Jezus jest tym, który wypełnia Prawo Boże, a nie je zmienia.

 

Komentarz do psalmu

Psalm 40 zawiera w sobie słowa, które zostały użyte w pierwszym czytaniu. Generalnie rzecz ujmując, psalm ten wyraża wdzięczność autora za uzdrowienie z choroby lub ucisku.
Słowa złączone z pierwszym czytaniem dają nam konkretną lekcję, którą powinniśmy odrabiać codziennie. Bóg nie chce obiaty ani ofiar całopalnych na zadośćuczynienie za grzechy. W zamian psalmista pisze, że Bóg otworzył mu uszy. Po co? Aby słuchać Prawa. W pierwszym czytaniu autor Listu do Hebrajczyków zastępuje słowo uszy słowem ciało. Dzieje się tak dlatego, że powyższy fragment stosujemy do Jezusa. Mógł się On modlić tym psalmem, dlatego też, gdy autor listu używa słowa ciało, przekazuje konkretną myśl – Jezus jest Prawem, jest Tym, w którym się wypełnia całe Prawo.
Inną interpretacją jest spojrzenie na to zdanie od strony mesjańskiej. Jezus otrzymał ciało, które stało się ofiarą doskonałą. Bóg nie chce ofiar, które przypominają ludowi ich grzeszność. Bóg chce miłości, dlatego daje Ciało – Jezusa. Ciało Tego, którego ofiara będzie prawdziwa, skuteczna i jednorazowa.
Obie interpretacje dają nam jasny drogowskaz: człowiek jest szczęśliwy, gdy wypełnia prawo Pańskie. Dostaliśmy uszy, aby na podstawie słuchania Prawa Bożego dążyć do świętości. Jeśli tym Prawem jest Chrystus, to wniosek jest prosty: nie ma innej drogi do szczęścia niż naśladowanie Chrystusa.

 

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejszy fragment z Ewangelii według św. Marka jest jednym z tych, które nas prowokują do zadawania pytań. Myślę, że to naturalne zachowanie, gdy czyta się tę perykopę. Jezus na akt troski swojej Matki i braci odpowiada: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” (Mk 3,33b).
Spójrzmy na tę sytuację trochę szerzej. Jeszcze kilka wersetów wcześniej bliscy Jezusa wybierali się, aby Go powstrzymać (por. Mk 3,20n). Teraz do Niego dotarli i chcą się z Nim widzieć. Dlaczego do tego dochodzi?
Gdy się przyjrzymy sytuacjom, w których Chrystus uzdrawia, możemy zauważyć, że konkluzją tych epizodów jest coraz silniejsza próba wyrządzenia krzywdy Jezusowi przez faryzeuszów, uczonych w Piśmie i innych. W chwili, gdy Jezus uzdrawia człowieka z uschłą ręką, faryzeusze zastanawiają się, jak Go zgładzić (Mk 3,6), później zniesławiają Jego dobre imię, oskarżając Go o czarnoksięstwo (Mk 3,22-30). Niewykluczone więc, że reakcją rodziny Jezusa na te groźby i widoczne niebezpieczeństwo jest po prostu troska. Chcą Go zobaczyć, porozmawiać. Dlaczego jednak odpowiedź Jezusa może wydawać się „oschła”?
Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu opisuje nam tę sytuację jako przykład hiperboli. Jezus jako mówca mógł posłużyć się (typowym zresztą dla nauczycieli żydowskich) wyolbrzymieniem, aby podkreślić ważną dla Niego myśl. Chrystus jest dla tych, którzy przyszli Go słuchać, mimo niebezpieczeństwa, przed którym chciała Go przestrzec rodzina.
Istotne jest także ostatnie zdanie Ewangelii. Jezus mówi o woli Bożej. Zwraca uwagę na nowy rodzaj więzi między ludźmi. Więzy krwi były w Izraelu niezwykle ważne, potwierdza to czwarte przykazanie Boże. Jednak słowa Jezusa to pójście o krok dalej – chodzi o rodzinę o wiele szerszą – duchową. Tym bardziej Chrystus jako Odkupiciel musi wziąć za nią odpowiedzialność. To myślenie na sposób Boży a nie ludzki. Być może właśnie dlatego ta perykopa budzi w nas sprzeciw.

Komentarze zostały przygotowane przez Pawła Klefasa kleryka V roku WMSD w Warszawie

źródło: mateusz.pl

 

 (Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi

Módlmy się.

 (Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor