Inne 17 Feb 2023 | Redaktor
Ewangelia na każdy dzień (17.02)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 17 lutego. (J 15, 15b) Nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Pierwsze czytanie:

 (Rdz 11, 1-9)
Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali. I mówili jeden do drugiego: "Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu». A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób zdobędziemy sobie imię, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi". A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i rzekł: "Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!" W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.

Psalm:

 

(Ps 33 (32), 10-11. 12-13. 14-15)
REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Pan udaremnia zamiary narodów,
wniwecz obraca zamysły ludów.
Zamiary Pana trwają na wieki,
zamysły Jego serca przez pokolenia.

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba,
widzi wszystkich ludzi.

Patrzy z miejsca, gdzie przebywa,
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował,
który zważa na wszystkie ich czyny.

 

Aklamacja (J 15, 15b)
Nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Ewangelia:

 (Mk 8, 34 – 9, 1)
Jezus przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: "Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi". Mówił im także: "Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy".

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

 

Komentarz do pierwszego czytania

Opowieść o budowie wieży Babel, podobnie jak historie o grzechu pierworodnym, zabójstwie Abla i potopie, opisuje mechanizmy zła popełnianego przez człowieka. Pierwsze jedenaście rozdziałów Księgi Rodzaju odpowiada na pytania o początki ludzkości i źródła grzechów.
Historia wieży Babel zwraca uwagę na grzechy wspólnotowe. Przejmujący jest opis dynamicznego postępu zjednoczonych ludzi w budowie wieży. Niezwykła jest moc wspólnie podjętej pracy, którą nawet sam Bóg się zachwyca Jednakże błąd i grzech budowniczych polega na złej intencji. Teologia moralna Kościoła wyróżnia, że w każdym podejmowanym czynie należy zwracać uwagę na przedmiot, intencję i okoliczności. Chociaż sama budowa wieży jako wspólnego dzieła była dobra, to cel był przeciwny Bogu. Ludzi poczuli tak ogromną własną moc, że chcieli „zdobyć sobie imię, aby nie rozproszyć się po całej ziemi” (por. w. 4). Jednak jednoczyć całą ludzkość może jedynie Bóg, a dokonuje się to przez osobę Jezusa Chrystusa, jak powiedział św. Piotr w mowie przed Sanhedrynem: I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12). Piękniejszą i lepszą drogą jest podjęcie współpracy z Bogiem niż wymyślanie i tworzenie swoich ścieżek.

 

Komentarz do psalmu

W pierwszym czytaniu interwencja Boga „siedzącego na niebiosach” wybiła ze swoich planów ludzi, którzy chcieli być więksi niż On. Jednakże Boska interwencja jest potwierdzeniem, że Pan Bóg interesuje się życiem ludzkim, nie pozostawia człowieka samego. W Psalmie 33 jest również przedstawiona wizja Boga spoglądającego na człowieka. Chociaż w historii z wieżą Babel podkreślona jest interwencja hamująca działanie człowieka, to w dzisiejszym psalmie zawarta jest szeroka rzeczywistość Bożych interwencji. Katechizm, opierając się na świadectwach biblijnych naucza, że troska Opatrzności Bożej jest konkretna i bezpośrednia; obejmuje sobą wszystko, od rzeczy najmniejszych aż do wielkich wydarzeń świata i historii (KKK 303). Nie należy jednak traktować tej troski jako zniewolenia i ograniczenia działania, ale zachęty do współpracy z Bogiem, ponieważ „On ukształtował serce człowieka” (por. w. 15) i to, co On proponuje, jest zawsze najlepszym rozwiązaniem.

 

Komentarz do Ewangelii

Współczesny świat nieustannie wzywa do stawiania siebie na pierwszym miejscu. Celem życia człowieka ma być ujawnienie swojego „ja” i życie według tego, co mi się podoba, co jest dla mnie przyjemne, co pozwala mi być „sobą”.
Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii także zaprasza do realizowania siebie. Zachęca do bycia prawdziwie „sobą”. Jednakże prawdziwe „ja” człowieka jest dużo głębsze niż odczucia czy przyjemności. Elementem definiującym człowieka jest jego dusza. Gdy jest jej pozbawiony, nie można powiedzieć, że jest on w pełni człowiekiem. Dusza najbardziej ukazuje, kim jest człowiek. Ona ujawnia najpełniej ludzkie „ja”.
Wymienione w Ewangelii słowa „życie” i „dusza” w oryginalnym brzmieniu stanowią jedno słowo – psyche. Tracąc swoją duszę, traci się także życie i swoją najgłębszą osobowość. Jezus przedstawia jednak najlepszy sposób na realizowanie „siebie”. Drogą do pełnego poznania siebie jest … pełne oddanie siebie. Przyjęcie krzyża na wzór Chrystusa prawdziwie uwalnia, ponieważ oddaje panowanie nad sobą Temu, który zna mnie najlepiej. Można paradoksalnie powiedzieć, że życie w perspektywie krzyża jest najbardziej „egoistyczne”, ponieważ jest zgodą na najlepszą metodę bycia „sobą”. Ten pozorny „egoizm” tak naprawdę w pełni otwiera człowieka na Boga i innych. Podjęcie krzyża zmienia kompletnie postrzeganie świata. Pozwala znaleźć głębszy sens trudnych wydarzeń, a także odnaleźć siłę wobec spraw po ludzku beznadziejnych. Chociaż krzyż jest znakiem śmierci, to dzięki Chrystusowi stał się znakiem pełnego, prawdziwego życia. Przez oddanie siebie dokonuje się ostateczna realizacja siebie. O krzyżu, jako znaku nadziei, słyszymy w antyfonie ze Święta Podwyższenie Krzyża, zaczerpniętej z Listu do Galatów: Chlubimy się krzyżem naszego Pana Jezusa Chrystusa. * W Nim jest nasze zbawienie, życie i zmartwychwstanie, * przez Niego jesteśmy zbawieni i oswobodzeni (por. Ga 6, 14).

Komentarze zostały przygotowane przez dk. Jakuba Zinkowa WMSD w Warszawie

źródło: mateusz.pl

 

 (J 15, 15b)
Nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Módlmy się.

 (J 15, 15b)
Już was 
nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor