Inne 3 Aug 06:11 | Redaktor
Ewangelia na każdy dzień (03.08)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 3 sierpnia. (Łk 7,16) Wielki prorok powstał między nami, i Bóg nawiedził lud swój.

Pierwsze czytanie:

 (Jr 31,1-7)
W tamtych czasach, mówi Pan, będę Bogiem dla wszystkich pokoleń Izraela, one zaś będą moim narodem. To mówi Pan: Znajdzie łaskę na pustyni naród ocalały od miecza; Izrael pójdzie do miejsca swego odpoczynku. Pan się mu ukaże z daleka: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość. Znowu cię zbuduję i będziesz odbudowana, Dziewico-Izraelu! Przyozdobisz się znów swymi bębenkami i wyjdziesz wśród tańców pełnych wesela. Będziesz znów sadzić winnice na wzgórzach Samarii; uprawiający będą sadzić i zbierać. Nadejdzie bowiem dzień, kiedy strażnicy znów zawołają na wzgórzach Efraima: Wstańcie, wstąpmy na Syjon, do Pana, Boga naszego! To bowiem mówi Pan: Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela!

Psalm:

(Ps: Jr 31,10-13)
REFREN: Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pana,
głoście na dalekich wyspach, mówiąc:
„Ten, co rozproszył Izraela, znów go zgromadzi
i będzie czuwał nad nim, jak pasterz nad swą trzodą”.

Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą i będą wykrzykiwać radośnie na wyżynie Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Wtedy ogarnie dziewicę radość wśród tańca
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość,
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

 

Aklamacja (Łk 7,16)
Wielki prorok powstał między nami, i Bóg nawiedził lud swój.

Ewangelia:

 (Mt 15,21-28)
Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

 

Komentarz do pierwszego czytania

W dzisiejszym fragmencie z Księgi Proroka Jeremiasza pojawia się jedno z najsłodszych zdań ukazujących miłość Pana Boga do ludzi. Ustami proroka Bóg mówi: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość. Przypomnijmy, że jest to ukazane w księdze, która mówi o wezwaniu do nawrócenia, o zatwardziałym sercu człowieka i o wielkiej karze, która została w wyniku tego spowodowana. Ukochałem cię odwieczną miłością, to znaczy, że miłość ta nie zaczęła się wczoraj, miesiąc temu, rok temu, ani w dniu naszych urodzin. Ta miłość była od wieków, ta miłość Boga jest, zawsze była i zawsze będzie. Podobnie Święty Paweł w Liście do Efezjan pisał, że Bóg nas umiłował przed założeniem świata w Jezusie Chrystusie; wybrał nas, abyśmy byli święci i nieskalani. Pan Bóg jeszcze przed powstaniem świata znał nasz kolor oczu, wyraz twarzy, nasze upodobania, nasze słabości, zawsze był dla nas Ojcem. To wielka tajemnica miłości Pana Boga, tak różna od zmiennej miłości ludzkiej. W chwilach naszego życia, kiedy czujemy się samotni i niekochani, możemy znaleźć pociechę w tym zdaniu. Wobec takiej miłości można odpowiedzieć synowskim oddaniem. Można jednak również odrzucić tę miłość, co obserwujemy również codziennie. Pierwsza droga prowadzi do życia, a druga do smutku i samotności.

 

Komentarz do psalmu

Dzisiejszy psalm responsoryjny został ułożony z fragmentu 31 rozdziału Księgi Proroka Jeremiasza. Mówi on, że Bóg zbierze rozproszonych wygnańców izraelskich i sprowadzi ich z powrotem do Ojczyzny wśród wielkiej radości. Historycznie słowa proroka sprawdziły się po roku 538 przed Chrystusem, kiedy król perski Cyrus pozwolił na powrót żydowskich wygnańców z Babilonii do Palestyny. Żydzi powrócili do swego rodzimego kraju i odbudowali Świątynię Jerozolimską. Słowa proroka można odnieść również do Kościoła Świętego, spadkobiercy tradycji starożytnego Izraela. Kościół w historii przeżywał najróżniejsze prześladowania, które sprawiały, że żył on w ucisku, w rozproszeniu, w ukryciu. Jednakże Pan Bóg nigdy nie pozwoli, aby te prześladowania złamały Kościół i zniszczyły go. Historycznie Kościół wychodził z prześladowań wzmocniony, odnowiony i z radością, że Bóg okazał się silniejszy. Tak było w czasach rzymskich, tak było w czasie okupacji hitlerowskiej i tak będzie w przyszłości, kiedy, jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 675, Kościół przejdzie przez najcięższe prześladowanie, które zachwieje wiarą wielu. Pan Jezus jednak nigdy nie opuści Swojej Oblubienicy. Dziewica-Kościół będzie zawsze cieszyła się radością ze zwycięstwa swego Pana i Zbawcy.

 

Komentarz do Ewangelii

Boża pedagogika wyraża się na różne sposoby. Pan Bóg kształtuje człowieka poprzez swoje napomnienia, zapisane w Piśmie Świętym, ale również przez doświadczenia życiowe. Często takie doświadczenia są niezrozumiałe na początku, ale z perspektywy czasu nabierają sensu. W dzisiejszej Ewangelii widzimy kobietę kananejską, która krzyczy i prosi Pana Jezusa, aby uzdrowił jej córeczkę. Pan Jezus nic jej nie odpowiada. Mogłoby się wydawać, że Go to nie obchodzi, że nie chce pomóc pogance. Kobieta kananejska musiała paść do stóp Pana Jezusa i prosić go usilnie, aby uzdrowił jej córkę i również wejść z Nim w dialog. Dlaczego Pan Jezus to wszystko uczynił? Czy nie mógłby od razu uzdrowić dziecka tej kobiety? Przecież czynił tak tyle razy wcześniej. Jednakże w zamyśle Pana Jezusa było coś więcej niż sam cud. On chciał uzdrowić nie tylko ciało córeczki, ale duszę tej kobiety, która była poganką, wyznawczynią wielu bogów. Poprzez tę długą próbę nasz Zbawiciel chciał pobudzić ją do wiary w Boga Jedynego. Możemy podejrzewać, że wróciwszy do domu i zobaczywszy zdrową córkę, uwierzyła ona, że Bóg zadziałał w Chrystusie i od wielu bogów przeszła do wiary w Jednego, od bożków fałszywych do Boga Prawdziwego.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego

źródło: mateusz.pl

 

 (Łk 7,16)
Wielki prorok powstał między nami, i Bóg nawiedził lud swój.

Módlmy się.

 (Mt 15,21-28)
Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. 

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor