Inne 20 Jan 14:01 | Redaktor
Ewangelia na dziś (20.01.2021)

fot. pixabay

(Mk 3, 1-6) W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: "Podnieś się na środek!" A do nich powiedział: "Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić?" Lecz oni milczeli" Dzisiejsze czytanie, psalm, Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 20 stycznia.

Pierwsze czytanie:

 (Hbr 7, 1-3. 15-17)
Bracia: Melchizedek, król Szalemu, kapłan Boga Najwyższego, wyszedł na spotkanie Abrahama, wracającego po rozgromieniu królów, i udzielił mu błogosławieństwa. Jemu Abraham także wydzielił dziesięcinę z całego łupu. Imię jego najpierw oznacza króla sprawiedliwości, a następnie także króla Szalemu, to jest króla pokoju. Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku swych dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. Jest to jeszcze bardziej oczywiste, skoro na podobieństwo Melchizedeka jest ustanowiony inny kapłan, który stał się takim nie według cielesnego przepisu Prawa, ale według mocy niezniszczalnego życia. Dane Mu jest bowiem takie świadectwo: "Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka".

Psalm:

 (Ps 110 (109), 1b-2. 3-4)

REFREN: Jesteś kapłanem, tak jak Melchizedek

Rzekł Pan do Pana mego: "Siądź po mojej prawicy,
aż uczynię Twych wrogów podnóżkiem stóp Twoich".
Pan rozciągnie moc Twego berła z Syjonu:
"Panuj wśród swych nieprzyjaciół!

Przy Tobie panowanie w dniu Twego triumfu,
w blasku świętości,
z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę".
Pan przysiągł i tego nie odwoła:
"Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka".

Aklamacja (Mt 4, 23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

 Ewangelia:

(Mk 3, 1-6)
W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: "Podnieś się na środek!" A do nich powiedział: "Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić?" Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: "Wyciągnij rękę!" Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

 Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

 Komentarz do pierwszego czytania:

Autor Listu do Hebrajczyków kreśli istotę kapłaństwa Chrystusowego. Kapłaństwo Starego Przymierza ma charakter przemijający, choć odnosi się do Boga i swe pochodzenie ma w Bogu. Ma więc funkcję pomocniczą, by doprowadzić do Boga i przekazać wszystko Bogu. Nie mogli tego dokonać kapłani lewiccy z powodu ich niedoskonałości i grzeszności. Zatem Autor Listu wprowadza nową tajemniczą postać kapłana z czasów Abrahama. Jest nim kapłan Melchizedek, a zarazem król Szalemu. Imię jego przedstawia Króla sprawiedliwości i Króla pokoju. Są to dwa tytuły chrystologiczne, które zapowiadali prorocy, mówiąc o przyszłym Mesjaszu. Te przymioty w aspekcie Chrystusa podejmują również Apostołowie, nazywając Chrystusa naszym Pokojem i Sprawiedliwością.
Kapłaństwo Melchizedeka jest kapłaństwem wiecznym. Jest to zapowiedź kapłaństwa Chrystusowego, w wymiarze uniwersalnym i wiecznym. Kapłaństwo lewickie Starego Przymierza okazało się niedoskonałym, choć wypełniało funkcję przyprowadzenia i jednania ludu z Bogiem. To dopiero kapłaństwo Chrystusa jest wieczne i trwałe. Ma pełną władzę i moc przekazania nas Bogu na wieczność. Jest również nieustannym wstawianiem się i orędowaniem Chrystusa u Boga za nami. Chrystus jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka, a Melchizedek jest typem przyszłego i wiecznego kapłaństwa Chrystusa. Eucharystia jest drogą uczestniczenia w wiecznym kapłaństwie Chrystusa: „To jest nowe i wieczne przymierze”.

Komentarz do psalmu:

Psalm 110 należy do gatunku Psalmów Mesjańskich. W sposób proroczy nawiązuje do Mesjasza z rodu Dawida. Posiada też charakter intronizacji na tron Mesjasza – Króla. Zatem również można go zaliczyć do gatunku Psalmów Królewskich. Może stanowić nawiązanie do proroctwa Natana wypowiedzianego wobec króla Dawida: „utwierdzę tron jego królestwa na wieki (…), będę mu Ojcem, a On będzie mi Synem” (por. 2 Sm 7, 13-14). Mesjasz stanie się dziedzicem obietnic mesjańskich, jakie otrzymał król Dawid. W Izraelu sam Jahwe jest Królem, a Mesjasz - Jego namiestnikiem na ziemi, wybrany i namaszczony przez Boga. Mesjasz nie tylko będzie pełnił funkcje sprawiedliwego Sługi – Króla, ale również posłannictwo Sługi – Kapłana na wzór Melchizedeka, kapłana i króla Szalemu (czyli Jeruzalem). Psalm 110 w sposób proroczy ukazuje Jezusa, zapowiadanego Mesjasza, jako Króla Wszechświata i Najwyższego Kapłana w niebiańskim Jeruzalem.

Komentarz do Ewangelii:

W kolejny szabat Jezus uzdrawia człowieka z uschłą ręką. Nakazuje mu wyciągnąć chorą rękę, by przyjął Boży dar. Ręka jest symbolem działania i tworzenia. Jeżeli pozostaje „uschłą”, zamyka się na Boży dar i nie jest gotowa, by dzielić się z innymi i okazywać Bożą dobroć. Można rządzić twardą ręką, by szerzyć ucisk, podejrzenie, zazdrość i terror. Pan Jezus pragnie oczyścić nasze ręce, by były gotowe działać dla dobra Bożego. Dzielić się z innymi dobrami, które otrzymujemy dzięki dobroci Boga. Ręka ma stawać się symbolem Bożego błogosławieństwa. Najpierw trzeba ją otworzyć przed Bogiem, aby ją uzdrowił i napełnił. Pan Jezus stawia uzdrowionego człowieka w centrum zgromadzenia w synagodze, by stał się obrazem dobroci Boga. Spotkanie z Bogiem we wspólnocie ma nas uzdalniać do służby innym, a nie zamykania ręki przed naszymi siostrami i braćmi.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

źródło: mateusz.pl

 

(Mt 4, 23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Módlmy się.

Panie Boże Wszechmogący, prosimy Cię abyśmy potrafili przebaczać  tak jak Ty nam przebaczasz, prosimy Cią abyśmy potrafili miłowąć tak jak Ty nas umiłowałeś, abśmy byli dobrzy jak chleb.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice,
i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic mi nie pomoże.
 
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa,które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
 
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich jest miłość.
 
Red.
 
 

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor