Inne 13 Jan 08:59 | Redaktor
Ewangelia na dziś (13.01.2021)

fot. pixabay

Czytanie, psalm, Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 13 stycznia.

Pierwsze czytanie:

(Hbr 2, 14-18)
Ponieważ dzieci mają udział we krwi i w ciele, dlatego i Jezus także bez żadnej różnicy otrzymał w nich udział, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem w tym, co się odnosi do Boga – dla przebłagania za grzechy ludu. Przez to bowiem, co sam wycierpiał poddany próbie, może przyjść z pomocą tym, którzy jej podlegają.

 

Psalm:

(Ps 105 (104), 1-2. 3-4. 6-7. 8-9)
REFREN: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,
rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.

Szczyćcie się Jego świętym imieniem
niech się weseli serce szukających Pana
Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem,
Jego wyroki obejmują świat cały.

Na wieki pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem
przysiędze danej Izaakowi.

Aklamacja (J 10, 27)
Moje owce słuchają mego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

 

Ewangelia:

(Mk 1, 29-39)
Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: "Wszyscy Cię szukają". Lecz On rzekł do nich: "Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem". I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

 

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania:

To dzisiejsze Słowo pokazuje nam Pana Jezusa, który jest zdolny współczuć nam w całym zmaganiu, jakiego doświadczamy, w naszym cierpieniu, w całym zmaganiu się z tym światem, ze skutkami grzechu dlatego, że stał się do nas podobnym we wszystkim oprócz grzechu. On upodobnił się do nas pod każdym względem właśnie po to, aby móc nam współczuć, aby móc nam okazywać miłosierdzie nie z perspektywy kogoś, kto jest gdzieś wysoko ponad nami i w ogóle nie wie, o co nam chodzi i co przeżywamy, tylko z perspektywy Kogoś, Kto sam na własnej skórze doświadczył, jaką udręką jest życie na świecie po grzechu pierworodnym. Ponieważ Jezus zwyciężył ten grzech i pokonał również skutki grzechu, my możemy przez Niego zostać uwolnieni z tego wszystkiego, co nas w życiu niszczy.
Zaprośmy dziś Pana Jezusa do tych dziedzin naszego życia, które szczególnie są niszczone przez grzech i prośmy Go o łaskę powstania z Nim do nowego życia.

 

Komentarz do psalmu:

Jakie to szczęście, że Pan Bóg ma dobrą pamięć! Bóg pamięta o swoim przymierzu, nie pamięta nam natomiast naszych grzechów, jeżeli tylko te grzechy Mu wyznajemy, bo grzech wyznany staje się grzechem przebaczonym i zapomnianym.
My niestety często o Bogu zapominamy, często Go pomijamy w naszym życiu, ignorujemy. W praktyce naszego funkcjonowania uważamy, że poradzimy sobie bez Boga. I doświadczamy wtedy totalnych porażek, totalnej klęski, ale Bóg się od nas nie odwraca. On się nami nie zniechęca i o nas nie zapomina. Bóg pamięta o swoim przymierzu i jest mu wierny. Zawarł to przymierze – wieczne przymierze – w Jezusie Chrystusie. My nie jesteśmy w stanie go złamać, ponieważ po jednej stronie jest wierność Boga i po drugiej stronie jest wierność Boga w Bogu-Człowieku Jezusie Chrystusie. Bóg, pamiętając o tym przymierzu, jest gotów w każdej chwili udzielać nam na nowo swojej łaski, jest w stanie na nowo nas przygarnąć do swojego Serca. Jest gotów podnieść nas z naszych upadków i dać nam nowe życie, byśmy mogli Go uwielbiać teraz i na wieki.

 

Komentarz do Ewangelii:

Jest dziś wielu leżących, jak teściowa Szymona. Sami bardzo często leżymy i to powaleni nie gorączką, nie chorobami ciała, ale powaleni chorobami duszy. O tych chorobach duszy w tej Ewangelii również jest mowa. Do Jezusa bowiem przychodzą ludzie chorzy, ale i opętani, zniewoleni.
Pan Jezus chce każdego z nas podnieść z tej sytuacji, w jakiej jesteśmy, z naszej choroby, z naszej nędzy. Nie tyko z choroby ciała, na czym najczęściej nam zależy, ale chce nas przede wszystkim podnieść z choroby duszy. Jezus chce nas wydźwignąć spod panowania szatana, z tego przygniecenia, które sprawia, że trudno jest nam podnieść głowę i wzrok ku niebu, że trudno jest nam myśleć o Bogu. Jezusowi bardzo zależy na tym, żeby każdy, kto jest udręczony, przychodził do Niego, żeby każdy mógł o Nim usłyszeć.
Pan Jezus, chodząc po ziemi, nie zatrzymywał się tylko w jednym miejscu, ale szedł ciągle dalej i dalej, żeby każdy mógł doświadczyć Jego mocy, która wyzwala, podnosi, daje nadzieję i życie.

Komentarze zostały przygotowane przez s. M. Tomaszę Potrzebowską CSC

 

 

źródło: mateusz.pl

 

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor