Inne 1 Oct 06:06 | Redaktor
Ewangelia na dziś (01.10)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 1 października. (Ps 95,8ab) Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Pierwsze czytanie:

(Ba 1,15-22)
Panu, Bogu naszemu, należy się sprawiedliwość, nam zaś zawstydzenie oblicza, jak to jest obecnie, oraz każdemu człowiekowi ziemi judzkiej: mieszkającym w Jerozolimie, królom, zwierzchnikom, kapłanom, prorokom i przodkom naszym, ponieważ zgrzeszyliśmy przed Panem, nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, by pójść za Jego przykazaniami, które nam dał. Od czasu, kiedy Pan wyprowadził przodków naszych z ziemi egipskiej, aż do dnia dzisiejszego byliśmy niewierni wobec Pana, Boga naszego, byliśmy niedbali w posłuszeństwie na głos Jego. Przylgnęły przeto do nas nieszczęścia i przekleństwa, jakimi zagroził przez Mojżesza, sługę swego, w dniu, w którym wyprowadził przodków naszych z Egiptu, aby nam dać ziemię opływającą w mleko i miód, jak to jest i obecnie. Nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, przekazanemu we wszystkich mowach proroków posłanych do nas. Każdy chodził według zamysłów swego złego serca, służyliśmy bowiem obcym bogom i czyniliśmy zło przed oczami Pana, Boga naszego.

 

Psalm:

(Ps 79,1-2.3-4.5 i 8.9)
REFREN: Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa,
zbezcześcili Twój święty przybytek,
Jeruzalem obrócili w ruiny.
Ciała sług Twoich wydali na pastwę ptaków z nieba,
zwierzętom ziemskim ciała Twoich wiernych.

Ich krew rozlali jak wodę wokół Jeruzalem
i nie miał ich kto pogrzebać.
Przedmiotem wzgardy staliśmy się dla sąsiadów,
igraszką i pośmiewiskiem dla otoczenia.

Jak długo, Panie? Czy wiecznie będziesz się gniewał?
A Twoja zapalczywość płonąć będzie jak ogień?
Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje miłosierdzie,
bo bardzo jesteśmy słabi.

Wspomóż nas, Boże nasz, Zbawco,
dla chwały Twojego imienia,
wyzwól nas i odpuść nam grzechy
przez wzgląd na swoje imię.

Aklamacja (Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

 

Ewangelia:

(Łk 10,13-16)
Jezus powiedział: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.

 

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania:

Pierwsze czytanie mszalne zawiera wspaniały przykład wyznania win. Baruch w imieniu wszystkich wygnańców czyni swoisty rachunek sumienia. Przyjrzyjmy się jego elementom. Oto prorok ogłasza, że Bogu należna jest sprawiedliwość. Uznaje zatem autorytet Pana. Tylko, jeśli damy posłuch Bożemu słowu, będziemy umieli spojrzeć na swoje życie we właściwym świetle. Drugim elementem prorockiego wyznania jest uświadomienie sobie dobrodziejstw, jakich Pan udzielił swemu ludowi w przeszłości. To również ważne przypomnienie, gdyż tylko znając Bożą dobroć, miłość, hojność, możemy dostrzec jak bardzo nasze działanie nacechowane jest niewdzięcznością, brakiem uległości wobec objawiającego się Wszechwładcy. To wtedy dostrzegamy, jak wiele „cudzych bogów” odnajdujemy w swoim otoczeniu, jak nisko się im kłaniamy i czynimy, co złe jest w oczach Pana, Boga naszego. Spójrzmy zatem na własne życie i zbadajmy, czy odnajdujemy te elementy w naszej relacji z Bogiem. One bowiem otwierają nas na przyjęcie wymagań Najwyższego, który objawia się jako dobry, miłujący Ojciec, który czeka na miłość swoich dzieci, by tym hojniej darzyć je dobrodziejstwami i błogosławieństwem.

 

Komentarz do psalmu:

Psalm jest jakby kontynuacją lekcji zawartej w pierwszym czytaniu. Wzywa przede wszystkim do uznania własnej sytuacji, która jawi się jako sytuacja człowieka przegranego, zniechęconego, rozbitego wskutek niepowodzeń, klęsk odniesionych w życiu. I wtedy przychodzi właściwy moment, by zwrócić się do Boga o pomoc, o zmiłowanie. Czy pamiętamy o tym w naszej codzienności? I jeszcze jedno. Nasze pragnienie wyzwolenia z win, z klęsk ma być pragnieniem uwielbienia Boga a nie siebie. To dla chwały Bożego imienia mamy szukać Jego pomocy. My natomiast tak często chcemy uwolnić się od naszych grzechów, by poczuć się dobrze, by choćby tylko we własnych oczach stać się kimś wielkim, bohaterem, zwycięzcą. Psalmista sprowadza nas na inną drogę – szukania chwały Boga, wywyższania Jego imienia. Czy pójdziemy za jego wskazaniami?

 

Komentarz do Ewangelii:

Usłyszane słowa Jezusa uwrażliwiają nas na to, czy dostrzegamy Jego dzieła w otaczającym nas świecie. Chrystus wypowiada swoje biada, skierowane do miast, w których dokonywał wiele cudów, a które mimo to nie nawróciły się, nie przyjęły Jezusowego orędzia. Ta skarga jest również ostrzeżeniem, nad którym warto się pochylić, by uniknąć zapowiedzianych w nim udręk, dramatu odejścia od Boga. Zastanówmy się więc, jak słuchamy Mistrza, jaka jest nasza wrażliwość na działanie Boga w naszym życiu. Cuda dokonują się pośród nas, tylko czy jesteśmy na nie otwarci? Czy dostrzegamy je? A jeśli nie, to dlaczego tak się dzieje?
Jezus przychodzi ze swoją Dobrą Nowiną, ze swoją miłością niezmienną jak On sam. Jego nauka jednak, tak wtedy, jak i teraz, nie zawsze i nie dla każdego jest popularna. I właśnie ta niechęć wobec pouczeń, wezwań może znieczulić nasze serca na Jego słowa. Może zaślepić nasze oczy, by nie widziały dobrodziejstw Pana. Dzieje się tak, gdy bardziej miłujemy własne pomysły na życie, niż Boży plan wobec nas. Gdy rozmijamy się z miłością ofiarowywaną nam przez Stwórcę. Taka postawa szybko może zaowocować pogardą wobec Boga, a tym samym wiecznym odejściem od miłości, która jest darem Boga, jest Nim samym.

Komentarze zostały przygotowane przez s. Ewę Marię od Męki Pańskiej OCD

źródło: mateusz.pl

 

(Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Módlmy się.

 Panie rozpalaj serca nasze abyśmy dobrzy byli jak chleb i zawsze słuchali Twego głosu. Amen

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor