Felieton 29 Oct 2016 | Redaktor
Świątynia jak ludzkie życie

Psy i kundle [FELIETON]

Felieton 17 Dec 23:00

To pierwszy konsekrowany kościół wybudowany całkowicie w diecezji bydgoskiej – od pierwszych kresek projektu po wykończenie – powiedział biskup ordynariusz Jan Tyrawa rozpoczynając obrzęd konsekracji kościoła bł. Michała Kozala na Prądach w Bydgoszczy.

W kazaniu ksiądz biskup zwrócił uwagę, że budowa świątyni jest analogią życia ludzkiego. Życie każdego człowieka jest „placem budowy”, na którym ma powstać jakieś dzieło. „I tak się buduje wszystko, tak się buduje swoje życie indywidualne, tak się buduje swoje życie społeczne, rodzinne miejskie, wiejskie i w różnorodnych kręgach, w których przychodzi człowiekowi żyć, które sam tworzy aby mu się łatwiej żyło. I tak się buduje państwo”.

„Zobaczcie, co się dzisiaj dzieje – mówił dalej ks. biskup – dzisiaj umawiamy się, że najlepszym państwem, które możemy i powinniśmy budować, które będzie na miarę nowoczesności, będzie na miarę nowożytnego człowieka, nowoczesnego człowieka, ma być państwo liberalne, które buduje się na prawie. Jedynie prawo ma być tutaj ostatecznym fundamentem liberalnego państwa. To się dzisiaj próbuję wmówić nam, kiedy już od dawna wiadomo, że również liberalne państwo może być zbudowane tylko na gruncie, którego samo to państwo nie jest zdolne zapewnić. Bo każda wspólnota człowieka, każda wspólnota rodzinna, społeczna, stowarzyszenie, zrzeszenie, państwo, może być zbudowane tylko na fundamencie moralnym. To znaczy na prawdomówności, na wierności, na pewności, na solidarności, na wolności, na sprawiedliwości. Te wartości biorą się właśnie między innymi z chrześcijaństwa. Żadne państwo nie jest zdolne samo tego zbudować (…) Państwo, które zaczyna budować się jako liberalne, bardzo szybko musi o tej liberalności zapomnieć i musi zacząć zmuszać swoich obywateli aż po niesamowity przymus totalitarny, żeby chcieli działać według tych wartości, których to państwo samo nie może wytworzyć” – przypomniał bydgoski ordynariusz przy tej okazji.

Zgodnie z wielowiekową liturgiczną tradycją, konsekracja kościoła jest najbardziej rozbudowanym obrzędem ze wszystkich sakramentaliów, czyli czynności zewnętrznych, podobnych do Sakramentów, ale ustanowionych przez Kościół dla uproszenia łask i błogosławieństwa Boskiego dla ludzi i rzeczy (sakramenty zaś ustanowione są przez samego Chrystusa).

Obrzędy konsekracji kościoła i ołtarza składają się z kilku części. Całość zaś tych obrzędów wskazuje, że od tej pory świątynia i ołtarz nie są przedmiotami świeckimi jak inne, ale wyjęte są ze zwykłego, codziennego użytkowania i poświęcone wyłącznie służbie Bożej.

Pierwszy obrzęd to pokropienie wodą wiernych i ołtarza. Znak ten oznacza i – jak wierzymy – sprawia, uwolnienie od wpływów zła i przeznaczenie świątyni dla Boga. (Tu na marginesie dodajmy, że w dawnej liturgii występowała jeszcze jedna symbolika – wynikająca ze składu samej wody. W tym celu poświęcał biskup wodę gregoriańską, złożoną z wina i wody, soli i popiołu, a nazwaną tak dlatego, że sposób przyrządzania i użycia jej przepisał papież Grzegorz Wielki. Zmieszanie tych części składowych było obrazem zjednoczenia się ludzi z Chrystusem przy ofierze Mszy św., odprawianej na ołtarzu. Wino i woda oznaczały naturę Boską i ludzką zjednoczoną w Chrystusie, popiół zaś i sól były wyobrażeniem człowieka, złożonego z ciała śmiertelnego i duszy nieśmiertelnej).

Następnie biskup dokonał namaszczenia ołtarza krzyżmem, co wskazuje, że ołtarz jest symbolem Chrystusa, który jest Mesjaszem namaszczonym przez Ojca Duchem Świętym i ustanowionym najwyższym Kapłanem, aby składał ofiarę za zbawienie świata. Olej krzyżma, którym namaszcza się ołtarz, ma w liturgii szerokie zastosowanie. Również jego symbolika jest bogata i zakorzeniona już w Starym Testamencie. Namaszczenie się oliwą uchodziło za znak radości i symbol pomyślności. Obrzędy te przejął Kościół. Olejem namaszczano króla, co oznaczało, że namaszczony został wybrany przez Boga, by stać się Jego narzędziem w rządzeniu ludem. Namaszczani byli kapłani i arcykapłani Starego Testamentu. Wyjątkowym pomazańcem miał być obiecany przez Boga i oczekiwany przez Izraela Mesjasz, który miał połączyć w sobie funkcję Króla, Proroka i Kapłana. Tym Mesjaszem jest Jezus, który został namaszczony Duchem Świętym i mocą (Dz 10,38). Dlatego też namaszczenia używa się również w czasie święceń kapłańskich.

W kolejnym obrzędzie na ołtarzu spala się kadzidło (w specjalnym większym kociołku), aby symbolicznie ukazać Ofiarę Chrystusa, która wznosi się do Boga jako słodka woń. Oznacza ono również modlitwy wiernych, jest gestem czci, radości i dziękczynienia.

Następuje nakrycie ołtarza obrusem, które może oznaczać apostołów i wiernych otaczających Chrystusa; obrus może również symbolizować całun okrywający Ciało Chrystusa. Nakryty ołtarz oznacza też, że jest on stołem przygotowanym do uczty eucharystycznej.

Ostatnim obrzędem poświęcenia jest oświetlenie ołtarza, które wskazuje na Chrystusa, który jest światłością świata oświecającą każdego człowieka.

Następnie ofiara Mszy świętej składana na ołtarzu uświęca ołtarz, uświęca lud Boży i jest oddawaniem chwały Bogu.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor