Inne 11 Aug 06:08 | Redaktor
Ewangelia na każdy dzień (11.08)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 11 sierpnia. (Ps 119,135) Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.

Pierwsze czytanie:

 (Ez 12,1-12)
Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy, ponieważ jest ludem opornym. Synu człowieczy, przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania, za dnia i na ich oczach, i na ich oczach wyjdź z miejsca twego pobytu na inne miejsce. Może to zrozumieją, chociaż to lud zbuntowany. Wynieś swoje tobołki, jak tobołki zesłańca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wieczorem - na ich oczach - tak jak wychodzą zesłańcy. Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego! Na ich oczach włóż tobołek na swoje barki i wyjdź, gdy zmierzch zapadnie. Zasłoń twarz, abyś nie widział kraju, albowiem ustanawiam cię znakiem dla pokoleń izraelskich. I uczyniłem tak, jak mi rozkazano: tobołki wyniosłem za dnia, jak tobołki zesłańca, wieczorem uczyniłem sobie rękami wyłom w murze, wyszedłem w mroku i na ich oczach włożyłem [tobołek] na barki. Rano skierował Pan do mnie te słowa: Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany, zapytał się: Co ty robisz? Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do całego domu Izraela, który tam się znajduje. Powiedz: Jestem dla was znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na zesłanie, w niewolę. Władca, który znajduje się wśród nich, włoży na ramiona [tobołki] w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział kraju.

Psalm:

(Ps 78,56-59.61-62)
REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego,
i Jego przykazań nie strzegli.
Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie,
byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.

Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach,
wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
i gwałtownie odepchnął Izraela.

Oddał swoją moc w niewolę,
a swą chwałę w ręce nieprzyjaciół.
Wydał pod miecz swój naród,
wybuchł gniewem na swoje dziedzictwo.

 

Aklamacja (Ps 119,135)
Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.

Ewangelia:

 (Mt 18,21-19,1)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

 

Komentarz do pierwszego czytania

Dzisiejsze czytanie znajduje się w Księdze Ezechiela po opisie odejścia Chwały Bożej ze świątyni w Jerozolimie. Zatrzymuje się Ona niedaleko, w pobliżu, na Górze Oliwnej, aby obserwować, co dzieje się w mieście i w świątyni. Bóg zatrzymuje się jakby w pół drogi i czeka na rozwój wypadków. Rozdział 12 zawiera polecenie Boga skierowane do proroka, aby na oczach swoich rodaków odegrał czynność symboliczną, będącą zapowiedzią zbliżającego się wygnania i wyjaśnił pytającym jej znaczenie. Lud Boży, określony mianem ludu opornego, nie chce zobaczyć znaków ostrzegawczych, nie chce zrozumieć woli Bożej. To miano odwołuje nas do długiej historii buntu ludu wybranego, sięgającej czasów Wyjścia z Egiptu. Słowa te zawierają w sobie nadzieję na nawrócenie, które pozwoliłoby uniknąć kary, a nas zapraszają do przyjrzenia się temu, czego my w naszej relacji z Bogiem nie chcemy dostrzec. Wygnańcy w Babilonie opierali swoje nadzieje na odnowę na istnieniu Jerozolimy i świątyni w Izraelu, która w 597 r. podczas pierwszego uprowadzenia nie została zniszczona. Prorok ma wykonać zlecone przez Boga czynności na ich oczach (to polecenie zostaje powtórzone kilkukrotnie), aby zobaczyli, że błędnie ulokowali swoją nadzieję. Zasłonięcie twarzy przez proroka jest zapowiedzią smutku związanego z upadkiem świętego miasta. Prorok, zwracając się do Sedecjasza, nie tytułuje go królem, a jedynie władcą w Jerozolimie, podkreślając to, że został wyznaczony przez Babilończyków w miejsce prawowitego króla. Bóg daje to proroctwo Ezechielowi w nadziei, że wygnańcy może jednak zrozumieją i zmienią swoje postępowanie. To doświadczenie ma być dla Izraelitów okazją do doświadczenia i uświadomienia sobie tego, że to Bóg kieruje wszystkimi wydarzeniami, jakie się dokonują, nawet jeżeli człowiek nie dostrzega teraz w tym sensu, bo nie widzi całego obrazu, a jedynie swoją małą perspektywę.

 

Komentarz do psalmu

Psalm 78 jest długim utworem dydaktycznym podzielonym na trzy części, dotyczące historii narodu wybranego. Cały psalm można odczytywać w kluczu wybrania ludu przez Boga, jego niewierność, kara będąca konsekwencją postępowania Izraelitów, miłosierdzie wiernego Boga. Wystrzegać się należy pokusy przykładania większej wagi do któregoś z elementów tego schematu.

 

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsza Ewangelia znajduje się wśród tekstów, które mówią o relacjach we wspólnocie uczniów. Scena ma miejsce po słowach o upomnieniu braterskim i rozpoczyna się od pytania Piotra o przebaczenie – ile razy mam przebaczać bratu? Panowało przekonanie, że czterokrotne przebaczenie komuś jest już wspaniałomyślnością. Dlaczego więc Piotr pyta o siedem razy? Siódemka w Biblii jest uważana za liczbę doskonałą, sakralną, oznacza pełnię. Symbolizowała całość świata - niebo i ziemię. Wynikało to z tego, że jest połączeniem trójki (odnoszącej się do Boga) i czwórki (dotyczącej świata). W Starym Testamencie Kain ma być pomszczony siedem razy, gdyby ktoś go skrzywdził, co wskazuje właśnie na jej proporcjonalność do wyrządzonego zła. Stąd można wnioskować, że w podobnym znaczeniu pełni, proporcjonalności Piotr pyta o przebaczenie. Liczbę 77, podaną przez Jezusa, znajdujemy bardzo blisko historii Kaina w Księdze Rodzaju, kiedy to Lamek zapowiada, że zemsta za wyrządzone mu krzywdy powinna zostać zrealizowana w wymiarze siedemdziesięciu siedmiu razy. Oznacza to nieograniczony, nieskończony jej zakres. Lamek więc albo zupełnie błędnie pojmuje Boże ograniczenie wobec Kaina do siedmiu razy, albo celowo je wypacza. Jezus, używając liczby 77, odnosi się do nieogarniętego ogromu Bożego miłosierdzia, które człowiek powinien naśladować, przebaczając bliźnim. Ten zamysł widać wyraźnie w połączonej z tą dyskusją przypowieści o nielitościwym dłużniku. Suma, którą winien jest pierwszy sługa i która zostaje darowana przez króla, jest niewyobrażalna. Dziesięć tysięcy talentów, to równoważność 340 ton złota lub srebra. Dłużnik ten był niewypłacalny, więc jego błaganie o litość było jak najbardziej zrozumiałe, ale obietnica bez znaczenia – nie byłby w stanie nigdy jej wypełnić. Król, który daruje dłużnikowi, pokazuje ogrom Bożego miłosierdzia. W ten sposób Jezus przeciwstawia świat pełen nienawiści i zemsty, stworzony przez człowieka, perspektywie bezgranicznego przebaczenia. Wina pierwszego dłużnika, za którą trafia ostatecznie do więzienia, polega na nieumiejętności przebaczenia. Domaga się on od swojego współbrata zwrotu długu minimalnego w porównaniu z darowanym. I pomimo, że te pieniądze sprawiedliwie mu się należały, zostaje ukarany za brak miłosierdzia, którego sam tak hojnie doświadczył. Przypowieść koreluje z prośbą modlitwy Ojcze Nasz – i odpuść nam nasze winy jak i my odpuszczamy naszym winowajcom.

Komentarze zostały przygotowane przez dr Annę Twardziłowską

źródło: mateusz.pl

 (Mt 18,21-19,1)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. 

Módlmy się.

(Ps 119,135)
Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.

 

 

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor