Inne 5 Aug 05:54 | Redaktor
Ewangelia na każdy dzień (05.08)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 5 sierpnia. (Mt 5,10) Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Pierwsze czytanie:

 (Na 2,1.3;3,1-3.6-7)
Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój. Święć, Judo, twe uroczystości, wypełniaj twe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie nikczemnik, całkowicie został zgładzony. Bo przywrócił Pan świetność Jakuba, jak świetność Izraela, ponieważ łupieżcy ich splądrowali i wyniszczyli ich latorośle. Pogromca nadciąga przeciwko tobie. Strzeż twierdzy; nadzoruj drogę, wzmocnij biodra, rozwiń jak najbardziej siłę. Biada miastu krwawemu! Całe kłamliwe i grabieży pełne, a nie ustaje rabunek. Trzask biczów i głos turkotu kół, i konie galopujące, i szybko jadące rydwany. Jeźdźcy szturmujący, i połysk mieczy, i lśnienie oszczepów. I mnóstwo poległych, i moc trupów, i bez końca ciał martwych... tak że o zwłoki ich się potykają. I rzucę na ciebie obrzydliwości, i zelżę ciebie, i wystawię cię na widowisko. I każdy, kto cię ujrzy, oddali się od ciebie, i zawoła: Spustoszona Niniwa! Któż ulituje się nad nią? Gdzie mam szukać pocieszycieli dla ciebie?

Psalm:

(Pwt 32,35-36.39.41)
REFREN: Ja, Pan, zabijam i Ja sam ożywiam

Nadchodzi dzień klęski,
los ich gotowy, już blisko.
Bo Pan swój naród obroni,
litość okaże swym sługom.

Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden,
i nie ma ze Mną żadnego boga.
Ja zabijam i Ja sam ożywiam,
Ja ranię i Ja sam uzdrawiam.

Gdy miecz błyszczący wyostrzę
i wyrok wykona ma ręka,
na swoich wrogach się pomszczę,
odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą.

 

Aklamacja (Mt 5,10)
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Ewangelia:

 (Mt 16,24-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim.

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

 

Komentarz do pierwszego czytania

Prorok Nahum żył w połowie VII wieku przed Chrystusem, kiedy Imperium Asyryjskie dominowało na Bliskim Wschodzie. Przeciwko Asyrii, a zwłaszcza jej stolicy, Niniwie, prorok wygłasza swoje surowe pouczenia. Zaczyna najpierw od obrazu Niniwy i Asyryjczyków jako ludu krwawego, żądnego podboju i wojny. Zapowiada, że miasto ulegnie zagładzie i cała jego chwała i potęga upadnie. Tak się rzeczywiście stało w 612 roku przed Chrystusem. Niniwa została zdobyta przez koalicję Medów i Persów i już nigdy państwo to się nie podniosło. Jednakże sami Asyryjczycy nie zginęli jako naród i żyli dalej pod panowaniem kolejnych obcych władców. Przetrwali do dzisiaj, jednak nie są już poganami, ale chrześcijanami Jest to kolejny dowód na to, że Pan Bóg sprzeciwia się grzechowi, ale kocha grzesznika i nie chce jego śmierci. Jeżeli czasami dopuszcza ciężkie doświadczenia czy to na społeczeństwa, czy na poszczególnych ludzi, to zawsze to czyni, aby człowiek się nawrócił i osiągnął wieczne zbawienie. Działo się tak z Izraelem, działo się z Asyryjczykami, Persami i dziś z licznymi narodami, które są na całej ziemi. Ważne, aby słuchać głosu Pana Boga i przyjmować wszystko, co On nam komunikuje czy to przez słowa, czy przez wydarzenia.

 

Komentarz do psalmu

Kantyk Mojżesza z rozdziału 32 Księgi Powtórzonego Prawa jest utworem niezwykle dramatycznym. Mówi o niewierności Izraelitów wobec swego Stwórcy, o bałwochwalstwie, które uprawiali, o karze, jaką Bóg zesłał, ale również o odrodzeniu i o rozgromieniu narodów pogańskich wraz z ich politeistycznymi wierzeniami. Dzisiejsza liturgia mówi właśnie o tym, że Pan Bóg obroni swój naród i zgładzi narody pogańskie, które ciemiężyły Izrael. Mogłoby się wydawać, że jest to jakaś pieśń wojenna, a nie deklaracja Miłosiernego Boga. Jednakże pamiętajmy, że Pismo Święte czyta się w całości, a zwłaszcza w kluczu Jezusa Chrystusa. Wyciągniętym ramieniem Boga jest właśnie Pan Jezus wcielony, umęczony i zmartwychwstały. Odpowiedzią Pana Boga na grzech jest tak naprawdę męka Chrystusa, która odkupuje tenże grzech oraz daje możliwość nawrócenia i nowego życia. Pieśń Mojżesza zatem paradoksalnie mówi właśnie o miłosierdziu. Pan Bóg nie chciał zmieść z powierzchni ziemi narodów pogańskich, ale uczynić je współdziedzicami Izraela, jak to pięknie ujął Święty Paweł, niczym gałązki oliwne, które zostały wszczepione w stare wiekowe drzewo, którym jest jeden Kościół, gdzie znajdują miejsce wszystkie narody ziemi.

 

Komentarz do Ewangelii

Wezwanie Pana Jezusa, aby zaprzeć się samego siebie i nieść swój krzyż, musiało być szokiem dla ówczesnych słuchaczy. Oni bowiem widzieli na co dzień, jak skazani na śmierć brali swoje krzyże, idąc na miejsce kaźni. Pan Jezus mówiąc to, podkreślał, że aby pójść za Nim, trzeba być gotowym na śmierć. Jak jednak wziąć swój krzyż w codziennym życiu? Jeden z wielkich papieży wczesnego średniowiecza, Grzegorz Wielki, mówił, że zaparcie się samego siebie i niesienie swojego krzyża to zerwanie z grzechem. Kim innym jesteśmy w grzechu, a kim innym jesteśmy w łasce. Po grzechu pierworodnym jesteśmy zaplątani w różne pożądania i upadki, natomiast w łasce Chrztu jesteśmy nowym stworzeniem. Gdy grzeszymy, stajemy się niepodobni do siebie, do obrazu Chrystusa, jaki otrzymaliśmy na Chrzcie. Dlatego kiedy się spowiadamy, postanawiamy poprawę, modlimy się, wtedy zapieramy się samego siebie. Niesienie swego krzyża, z kolei, może oznaczać codzienne drobne obowiązki, niesatysfakcjonujące, które jednak można podejmować ochoczo dla Pana Jezusa. Święty Paweł zauważył, że takie uciski, nawet drobne, wyrabiają wypróbowaną cnotę i nadzieję, a nadzieja zawieść nie może. Zatem czy będzie to duży, czy mały krzyż, zaprzyjmy się siebie i pójdźmy za Nim.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego

źródło: mateusz.pl

 

(Mt 16,24-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.

Módlmy się.

(Mt 5,10)
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

 

 

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor