Inne 20 Jun 06:50 | Redaktor
Ewangelia na dziś (20.06)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 20 czerwca. (Łk 7, 16) Wielki prorok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój.

Ewangelia na dziś (03.08)

Inne Dzisiaj 05:56

Ewangelia na dziś (02.08)

Inne Wczoraj 04:35

Pierwsze czytanie:

(Hi 38, 1. 8-11)
Z wichru Pan zwrócił się do Hioba i rzekł: "Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone, gdy chmury mu dałem za ubranie, za pieluszki – ciemność pierwotną? Złamałem jego wielkość mym prawem, wprawiłem wrzeciądze i bramę. I rzekłem: Aż dotąd, nie dalej! Tu zapora dla twoich fal nadętych".

 

Psalm:

(Ps 107 (106), 23-24. 25-26. 28-29. 30-31)
REFREN: Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana

Ci, którzy statkami ruszyli na morze,
by handlować na wodach ogromnych,
widzieli dzieła Pana
i Jego cuda wśród głębin.

Rzekł, i zerwał się wicher,
burzliwie piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań,
ich dusza truchlała w niedoli.

Wołali w nieszczęściu do Pana,
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny,
umilkły morskie fale.

Radowali się ciszą, która nastała,
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego,
za Jego cuda wobec synów ludzkich.

 

Drugie czytanie:

(2 Kor 5, 14-17)
Bracia: Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł Chrystus po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał. Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

Aklamacja (Łk 7, 16)
Wielki prorok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój.

 

Ewangelia:

(Mk 4, 35-41)
Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: "Przeprawmy się na drugą stronę". Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?" On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: "Milcz, ucisz się!" Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: "Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!" Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: "Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?"

 

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania:

Często pytamy o doświadczanie niezawinionego zła i cierpienia w naszym życiu. Przecież Bóg za dobre wynagradza, a za złe karze! I wszystko powinno być proste: dla dobrych i sprawiedliwych – nagroda i szczęście, złych i grzesznych – kara i nieszczęście. A my tak staraliśmy się być dobrzy, prawi i sprawiedliwi. Jak Hiob i jego przyjaciele: Elifaz, Bildad, Sofar i Elihu zaczynamy kombinować, czy to, co nas spotyka, to Jego kara za coś? Może Bóg nas przez przeciwności hartuje? Może ostrzega, byśmy w przyszłości nie zeszli ze złej drogi? A może to Bóg, a nie my, jest niesprawiedliwy? I rozkołysani emocjonalnie, wręcz przerażeni samą tą myślą, z całych sił broniąc w sobie wiary, że to nieprawda, że jednak On jest sprawiedliwy - jak Hiob żądamy, by Bóg wytłumaczył się nam z naszej niedoli. Czyż nie odnajdujemy się w tej historii Hioba?
Bóg nie tłumaczy się, ale Hiobowi – i przez to nam – odpowiada dziś, przypominając: Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone, kto chmury mu dał za ubranie, i kto złamał jego wielkość swym prawem! To na początek. Ale to już powinno wystarczyć, by Mu zaufać. To Bóg stworzył świat. Bóg nadał mu bieg i porządek. I tak samo jak nad światem, czuwa nad naszym życiem. To nic, że nie wszystko rozumiemy. Nie musimy być jak nadęte fale.

 

Komentarz do psalmu:

Dziękczynny hymn ocalonych – tych, którzy statkami ruszyli na morze, by handlować na wodach ogromnych, wskazuje na opiekę Boga, na którą może liczyć każdy z nas. Jego cuda wśród głębin wskazują na drogę, jaką możemy i my kroczyć: struchleli w niedoli wołali o Boże miłosierdzie, a gdy On zamienił burzę w łagodny powiew – radowali się i dziękowali za Jego dobroć. Jakież to proste!

 

Komentarz do drugiego czytania:

Dzisiejsze drugie czytanie – z Drugiego Listu św. Pawła do Koryntian, mówi o miłości Boga, która przynagla, byśmy – usprawiedliwieni przez Jego śmierć za nas i zmartwychwstanie – tak, jak On już nie żyli dla siebie. A przez to, że człowiek przestaje żyć dla siebie, ale żyje dla Niego – tak, jak Chrystus, staje się nowym stworzeniem. A wraz z nowym człowiekiem przemija to, co w nim stare. Oto owoce przyjętej miłości Boga do nas!

 

Komentarz do Ewangelii:

Jezus - po wyborze Dwunastu – wie, że trzeba ich formować. Ich i wszystkich innych, którzy zaczynają za Nim iść. Dlatego czwarty rozdział Ewangelii wg św. Marka to ważne przypowieści: o siewcy, lampie, ziarnku gorczycy. Aby zrozumiano, czym jest słowo, które do nich kieruje, i jak rodzi się Królestwo Boże. A potem chwila prawdy, kiedy uczniowie mają się przeprawić na drugą stronę jeziora Genezaret. Przychodzi burza na jeziorze, a Jezus śpi. Jego spokój jednak nie udziela się uczniom, nie daje poczucia bezpieczeństwa. Odwrotnie – budzą Go z wyrzutem: nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? Niewiele wciąż rozumieją, albo nic, z tego, co Jezus do nich mówił. Ucisza więc burzę i zadaje pytanie w tym rozdziale najważniejsze: Czemu się boicie? Odsłania ich brak wiary. A dla nas? Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?

Komentarze zostały przygotowane przez Radosława Molendę

źródło: mateusz.pl

 

(Łk 7, 16)
Wielki prorok powstał między nami i Bóg nawiedził lud swój.

Módlmy się.

 Boże, pomnóż w nas wiarę, miłość i nadziję. Amen

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor