Inne 20 Feb 09:12 | Redaktor
Ewangelia na dziś (20.02.2021)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm, Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 20 lutego. (Łk 5, 27-32) "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników".

Pierwsze czytanie:

(Iz 58, 9b-14)
Tak mówi Pan Bóg: "Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie. Twoi ludzie odbudują prastare zwaliska, wzniesiesz fundamenty pokoleń. I będą cię nazywać naprawiaczem wyłomów, odnowicielem uliczek – na zamieszkanie. Jeśli powściągniesz nogi od przekraczania szabatu, żeby w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana – czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży, tak by nie przeprowadzać swej woli ani nie omawiać spraw swoich, wtedy znajdziesz rozkosz w Panu. Ja cię powiodę w triumfie przez wyżyny kraju, karmić cię będę dziedzictwem Jakuba, twojego ojca. Albowiem usta Pańskie to wyrzekły".

 

Psalm:

(Ps 86 (85), 1b-2. 3-4. 5-6)
REFREN: Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Nakłoń swego ucha i wysłuchaj mnie, Panie,
bo biedny jestem i ubogi.
Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny,
zbaw sługę Twego, który ufa Tobie,
Ty jesteś moim Bogiem.

Panie, zmiłuj się nade mną,
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Uraduj duszę swego sługi,
ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.

Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.

(Ez 33, 11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie.

 

Ewangelia:

(Łk 5, 27-32)
Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł. Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: "Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?" Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników".

 

Komentarze  przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania:

Prorok Izajasz zwraca się w tym fragmencie do ludzi będących już na Bożej drodze i pokazuje im, jak można jeszcze bardziej zbliżyć się do Pana. Dziś wskazuje na dwa aspekty: relację z bliźnimi oraz relację z Bogiem. W pierwszej części zwraca uwagę słuchaczy na ubogich. Pokazuje, że nie wolno ich uciskać i wyzyskiwać. Raczej należy zatroszczyć się o posiłek dla głodnego i to zarówno w sensie duchowym jak i cielesnym. Wtedy nasze ciemności, a więc słabości i egoizm, staną się południem, czyli porą dnia najbardziej emanującą światłem i będziemy nazwani Naprawcą wyłomów, Odnowicielem rumowisk, czyli tym, kto daje szansę ludziom, których inni spisali już na straty.
Mówiąc zaś o relacji do Boga, prorok Izajasz podejmuje kwestię szabatu. Pokazuje też, jak głębokie jest znaczenie tego dnia. Nie chodzi w nim tylko o to, żeby ograniczyć swoje przemieszczanie się dla lepszego odpoczynku na wzór odpoczynku Pana przy stwarzaniu świata. Otóż uszanowanie szabatu, według Izajasza, przejawia się odłożeniem w tym czasie swoich spraw na bok. Łatwo się domyślić, że jest to czas załatwiania spraw Boga i przeprowadzania Jego woli.
Orędzie proroka Izajasza jest bardzo aktualne także dziś. O troskę o ubogich mocno apeluje papież Franciszek. Kwestia odpowiedniego świętowania Dnia Pańskiego, którym dla nas jest niedziela, stanowi także w dzisiejszych czasach nie lada zadanie. Może więc jutrzejsza Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu będzie dla nas dniem słuchania woli Boga i kierowania naszych myśli ku ubogim, którzy zajmują specjalne miejsce w oczach Bożych?

 

Komentarz do psalmu:

Są ubodzy, którzy żyją daleko, są ubodzy, którzy żyją w naszym otoczeniu i jest ten ubogi, którym jestem ja sam. Często dostrzeżenie własnej biedy otwiera dopiero drzwi na ubogacenie nas przez Boga. To ubogacenie, które jest miłością, chce się udzielać i otwiera nas na tych, którzy są blisko i tych, którzy są daleko. Dziś słyszymy w psalmie modlitwę biednego przed Panem i możemy razem z nim wyrazić przy pomocy słów natchnionych naszą własną prośbę o troskę, zmiłowanie i rozradowanie w Bogu.

 

Komentarz do Ewangelii:

Największym problemem faryzeuszów i uczonych w Piśmie, o których czytamy w dzisiejszej perykopie ewangelicznej jest to, że chociaż sami są grzesznikami, to uważają się za sprawiedliwych i to zamyka im drogę do uznania swojej grzeszności. Pan Jezus mówiąc im, że przyszedł wezwać grzeszników, a nie sprawiedliwych, nie mówi, że sprawiedliwi już są zbawieni, bo tak naprawdę nie ma ludzi, którzy mogliby powiedzieć przed Bogiem o sobie, że są sprawiedliwi. Pan Jezus mówi więc, że każdy człowiek jest grzesznikiem i musi to sobie uświadomić, żeby dostrzec konieczność ofiary odkupieńczej Pana i móc dostąpić zbawienia.
Kolejnym problemem jest też to, że faryzeusze i uczeni w Piśmie uważają za grzeszników, a więc w swojej ocenie ludzi niegodnych kontaktu z Jezusem Nauczycielem, tych, którzy dzięki uświadomieniu sobie swojej grzeszności są już blisko Jezusa. Faryzeusze przekonani o swojej sprawiedliwości nie potrafią zrobić tego, co pragnie zrobić Pan Bóg – przebaczyć.
Lewi dostąpił przebaczenia, bo „zostawił wszystko”, swoje przywiązania, grzechy, słabości i kiedy zdecydował się pójść za Jezusem, tym samym zostawił i oddał to wszystko dla Niego. Po której więc stronie chcę być? Tego, który oddaje wszystko, co swoje, żeby przyjąć to, co Bóg ofiaruje? Czy tego, który chce zachować sobie swoją własną sprawiedliwość i jeszcze przez to ograniczać innym dostęp do łaski?

Komentarze zostały przygotowane przez Rafała Mińkowskiego kleryk III roku WMSD

źródło: mateusz.pl

 

(Łk 5, 27-32) "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników".

Módlmy się slowami modlitwy świętego o. Pio z Pietrelciny OFMCap.

Pokornie proszę Cię, Panie, abyś ze względu na Twoją dobroć i miłosierdzie powstrzymał gromy Twego gniewu na nieszczęsnych grzeszników i udzielił im łaski nawrócenia i pokuty. Ty, Panie, przez Autora "Pieśni nad Pieśniami" powiedziałeś, że "jak śmierć potężna jest miłość" (Pnp 8, 6), dlatego z całym żarem proszę Cię: spojrzyj okiem niewypowiedzianej dobroci na tych braci i siostry, pociągnij ich ku sobie i złącz nierozerwalnymi więzami miłości.
 
O Panie, niechaj znowu powstaną ci, którzy prawdziwie umarli. Ty, który swoim potężnym głosem wyprowadziłeś z grobu śmierci Łazarza, zawołaj na nich mocnym i potężnym głosem i przywróć im życie. Spraw, by na Twoje słowo porzucili swoje grzechy i mogli wraz ze wszystkimi odkupionymi sławić bogactwa Twego miłosierdzia...
 
Ty sam, Panie, wiesz, jak wciąż wielu żyje z dala od Ciebie, źródła wody żywej; jak wciąż sprawdzają się Twe słowa, że "żniwo jest wielkie, a robotników mało", że już jest dojrzałe żniwo na polu Kościoła! Oby ono nie zmarnowało się z powodu braku robotników! Oby nie zagarnęli go emisariusze szatana, którzy są tak aktywni! Nie dopuść do tego, o najsłodszy Boże, ale okaż swą litość i wejrzyj na nędzę oraz potrzeby duchowe współczesnych ludzi, i odpuść grzesznikom winy, i wprowadź ich na drogi sprawiedliwości i pokoju, prowadzące do Twego królestwa życia i nieśmiertelności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor