Inne 11 Dec 07:42 | Redaktor
Ewangelia na dziś (11.12)

fot. pixabay

Dzisiejsze czytanie, psalm i Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 11 grudnia. (Łk 3,4.6) Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

Pierwsze czytanie:

 (Syr 48,1-4.9-11)
Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie o koniach ognistych. O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.

 

Psalm:

(Ps 80,2aci3b,15-16,18-19)
REFREN: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym,
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

Aklamacja (Łk 3,4.6)
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

 

Ewangelia:

 (Mt 17,10-13)
Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

 

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania:

Na parę dni przerywamy lekturę księgi pocieszenia proroka Izajasza. Dziś zastępuje ją pochwalna mowa o proroku Eliaszu autorstwa mędrca Syracha. Zapewne zdajemy sobie sprawę z tego, że Eliasz był typem Jana Chrzciciela – uwydatni to jeszcze dzisiejsza Ewangelia. Natychmiast jednak mogą nas uderzyć podobieństwa i różnice między tymi postaciami: podczas gdy o Eliaszu czytamy, że jego słowo płonęło jak pochodnia, Jan Chrzciciel określił siebie jedynie jako Izajaszowy „głos wołający na pustyni” (por. J 1, 23); wprawdzie Eliasz Słowem Pańskim zamknął niebo, Jan tymczasem ochrzcił Jezusa, przez co stał się świadkiem niebios otwartych (por. Mt 3, 16n); Eliasz z nieba sprowadził ogień, tymczasem Jan wskazał na „Tego, który chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem” (por. Mt 3, 11); wreszcie, podczas gdy Eliasz został wzięty na wozie zaprzężonym w ogniste rumaki, Jan został haniebnie ścięty, by spełnić kaprys tancerki, która uwiodła rozum Heroda (por. Mt 14, 1nn). Te podobieństwa i różnice uzmysławiają nam, po pierwsze, że typologia „Eliasz – Jan Chrzciciel”, jakkolwiek prawdziwa, wcale nie jest oczywista (co sugeruje także jej niezrozumienie przez współczesnych Jezusowi). Po drugie zaś, te podobieństwa i różnice podpowiadają, by hojnie czytać Pismo Święte – i to dla samego bezinteresownego poznania go, niezależnie od owoców i skutków; wtedy stajemy się dysponowani do uchwycenia duchowego sensu Biblii. Pokornie więc prośmy o wiarę: nie tyle na naszą miarę, ile na miarę samego Objawienia.

 

Komentarz do psalmu:

Dzisiejszy utwór możemy odczytać w duchu skruchy, jako wyznanie pokutującego Izraela, który przyjmuje misję nowego Eliasza (czyli Jana Chrzciciela). Izrael zwraca się do Boga jako swojego Pasterza, a zarazem sam przestawia siebie jako zagrożoną winorośl (latorośl): Przyjdź nam z pomocą! Chroń to, co zasadziła Twoja prawica! W ostatniej strofie możemy już kontemplować samego Chrystusa – Syna Człowieczego umocnionego w służbie Pana Zastępów – który jest jedynym Odkupicielem człowieka.

 

Komentarz do Ewangelii:

Dzisiejszy tekst, choć odległy od wczorajszego o dobrych kilka rozdziałów, podejmuje jego założenia – jeszcze raz skorzystajmy z wczorajszego nagłówka w lekcjonarzu: „Ci, którzy odrzucili Jana Chrzciciela, nie przyjmą Chrystusa”; dziś, z kolei, Jezus utożsamia się z odrzuconym kuzynem: Postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy ma od nich cierpieć… W ten sposób też uzyskujemy kontrast wobec przesłania psalmu. Przyjmijmy to jako urealniającą przestrogę.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Błażeja Węgrzyn

źródło: mateusz.pl

 

 (Łk 3,4.6)
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

Módlmy się.

 „Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan wasz przybędzie”. Amen

Red.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor