Inne 1 Dec 2020 | Redaktor
Ewangelia na dziś (1.12.2020)

fot. pixabay

Czytanie, psalm, Ewangelia oraz komentarze Bractwa Słowa Bożego na 1 grudnia.

Pierwsze czytanie:

(Iz 11,1-10)
Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się Odrośl z jego korzenia. I spocznie na niej Duch Pana, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pana. Upodoba sobie w bojaźni Pana. Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi. Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana na kształt wód, które przepełniają morze. Owego dnia to się stanie: Korzeń Jessego stać będzie na znak dla narodów. Do niego ludy przyjdą z modlitwą, i sławne będzie miejsce jego spoczynku.

 

Psalm:

(Ps 72,1-2,7-8,12-13,17)
REFREN: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie

Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.

Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość
i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.

Niech Jego imię trwa na wieki,
jak długo świeci słońce, niech trwa Jego imię.
Niech Jego imieniem wzajemnie się błogosławią,
niech wszystkie narody ziemi życzą Mu szczęścia.

Aklamacja
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą i oświeci oczy sług swoich.

Ewangelia:

(Łk 10,21-24)
Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

Komentarze przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego:

Komentarz do pierwszego czytania:

Prorok Izajasz to prorok Adwentu. Niemal codziennie, przez wiele kolejnych dni, będziemy słuchać jego słów.
"Wyrośnie różdżka z pnia Jessego”. Jesse był ojcem króla Dawida, stąd prorok Izajasz zapowiada, że pojawi się kiedyś w Izraelu nowy król. Będzie on jednak inny od tych królów, których dotąd miał Izrael. Po pierwsze, spocznie na nim duch Boży – spocznie, czyli będzie mu towarzyszył na stałe, a nie tak, jak królom, sędziom, czy prorokom – okazjonalnie. Nowy król każdego z poddanych, w jego sytuacji, pozna bardzo osobiście; zatroszczy się przede wszystkim o biednych i niesprawiedliwie traktowanych – a tych w czasach Izajasza było wielu. Wreszcie, nowy król przyniesie pokój – taki pokój, jakiego nie był w stanie zaprowadzić żaden władca, pokój mesjański.
Prorok Izajasz nazywany jest Ewangelistą Starego Testamentu – przede wszystkim dlatego, że jego proroctwa spełniły się w Jezusie Chrystusie. To Jezus Chrystus jest pełen Ducha Świętego. To On zna każdego z nas, z całym naszym grzechem, biedą i doświadczeniem niesprawiedliwości. To On przynosi nam pokój – bo On, przez swój krzyż, stał się naszym pokojem (por. Ef 2, 14). On jest w stanie sprawić, że w naszych trudnych relacjach - rodzinnych, koleżeńskich, które często przypominają relacje wilka z owieczką, czy pantery z koźlęciem – zapanuje pokój.
Prośmy dzisiaj Chrystusa, aby udzielał nam swojego Ducha. A owocem Jego działania będzie prawdziwa odnowa naszego życia i naszych relacji.

 

Komentarz do psalmu:

Psalm 72 to modlitwa za rządzących. To przepiękna modlitwa za króla – aby dokonywał sprawiedliwych sądów, aby troszczył się w odpowiedni sposób o ubogich, aby jego panowanie objęło cały kraj. Nie jest zatem niczym nowym, że nieraz w naszych kościołach odmawiamy modlitwę ks. Piotra Skargi "Boże, rządco i Panie narodów”, a podczas Modlitwy powszechnej modlimy się o mądrość dla tych, którzy sprawują władzę. Oni naprawdę potrzebują naszej modlitwy!
Izrael, który sam domagał się niegdyś, aby mieć króla takiego, jak mają inne narody (por. 1Sm 8, 5), oczekiwał jednak o wiele lepszego władcy. Takiego, który spełni pragnienia, których nie byłby w stanie zrealizować żaden człowiek. Oczekiwał Króla – Mesjasza, którego "panowanie jest wiecznym panowaniem” (por. Dn 7, 14).
Te pragnienia spełnił Jezus. Jego panowanie trwa w Kościele. On jest Panem dziejów, On jest, był i przychodzi (por. Ap 1, 8). I to imieniem Jezusa Chrystusa, którym jesteśmy naznaczeni, mamy się wzajemnie błogosławić. Ostatecznie przecież najlepsze życzenia, jakie możemy komuś złożyć, to mu błogosławić, to błogosławić mu w imię Jezusa Chrystusa.
Warto, żebyśmy zwrócili uwagę na wszystkie momenty w liturgii, zwłaszcza podczas Mszy świętej, kiedy kapłan nas błogosławi. To szczególny moment łaski, moment, kiedy błogosławi nam sam Trójjedyny Bóg, najlepszy z królów.

 

Komentarz do Ewangelii:

W dzisiejszej Ewangelii odsłania się przed nami w jakimś stopniu tajemnica całej Trójcy Przenajświętszej. Wyjątkowa jest relacja Jezusa z Ojcem w Duchu Świętym. W Trójcy świętej nieustannie trwa dialog miłości. Pociąga nas, w jakiś niezwykły sposób, ta radość Jezusa, o której pisze święty Łukasz. My też chcielibyśmy, w głębi naszych serc, rozradować się w Duchu Świętym, doświadczyć mocy Jego działania.
I Jezus włącza nas w ten odwieczny dialog miłości, w życie Trójcy Świętej – już we chrzcie. Bóg objawia swoją naukę tym, którzy są jak małe dzieci. Nie chodzi o tych, którzy są infantylni. Chodzi o tych, którzy, zgodnie z całą nauką Pisma świętego, przyjmują pouczenia mądrości, którzy dają się Bogu kształtować, i wzrastają w poznaniu Jego samego.
"Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie”. Grozi nam to, że przyzwyczaimy się do tego, że znamy Jezusa, że wiara nam spowszednieje. Potrzebujemy nawrócenia! Mamy to szczęście poznać naukę Jezusa, mamy szczęście być w Kościele, mamy szczęście dostępu do sakramentów świętych. Adwent to dobry czas, by znów zrobić pogłębiony rachunek sumienia, by zapytać się szczerze, czy naprawdę dobrze wypełniamy nasze życiowe powołanie, czy naprawdę walczymy o świętość.
Radość Jezusa w Duchu Świętym była możliwa dlatego, że On sam był namaszczony Duchem Świętym. W kontekście tych słów warto, abyśmy dzisiaj wrócili szczególnie do naszego sakramentu bierzmowania. Wtedy zostaliśmy, podobnie jak przy chrzcie, namaszczeni olejem krzyżma, i pozostało w naszych duszach niezatarte znamię Ducha Świętego. Otrzymaliśmy pełnię Jego darów, aby rozwijać w sobie Boże życie, aby nasze chrześcijańskie świadectwo było wyraziste. Podziękujmy dziś Bogu za ten sakrament, a w nasz rachunek sumienia włączmy także pytanie, czy sakramentem bierzmowania żyjemy na co dzień.

Komentarze zostały przygotowane przez Mateusza Mickiewicza diakona VI roku WMSD w Warszawie

źródło: mateusz.pl

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor