Felieton 20 Jan 2018 | Redaktor
Gra z karykaturą  Jezusa - Anna Kuraś ostrzega

Psy i kundle [FELIETON]

Felieton 17 Dec 23:00

W sieci internetowej pojawiła się gra zatytułowana Fight of Gods. Sam tytuł już w świetle nauczania Kościoła katolickiego jest oburzający, ponieważ mówi o bogach, a nie Jednym Bogu, Stwórcy i Władcy świata. Tym samym przeciwstawia się Pierwszemu Przykazaniu Dekalogu. W grze można się wcielić w jednego z bogów lub Mojżesza. Wśród wojowników nie zabrakło również karykatury Jezusa.

Twórcy gry zapobiegawczo nie umieścili opcji wyboru Mahometa czy Allaha. W Malezji gra wywołała bardzo duże oburzenie. Tamtejsza Komisja do spraw Komunikacji i Multimediów stwierdziła, że gra może stanowić zagrożenie dla świętości religii oraz harmonii międzyreligijnej.

Postać Jezusa łamie krzyż i jego fragmentami walczy z przeciwnikami takimi jak np. Zeus czy Budda. Jest to nie tylko fałszywe przedstawienie Pana Jezusa, ale również kpina z krzyża i Jego męki, przez którą zbawił świat i uwolnił od niewoli grzechu i szatana. Jezus mówił o sobie: Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych (Mt 11,29). Tymczasem gra przedstawia Go jako brutalnego wojownika, który odłamkami krzyża walczy. Jest to przedstawianie w fałszywym świetle tożsamości Jezusa i Jego misji na świecie.

Kolejnym faktem budzącym oburzenie jest postać Mojżesza, który bierze udział w brutalnej bijatyce, a jego bronią są kamienne tablice Dekalogu. Można to nazwać wyłącznie kpiną złego ducha z przykazań, które Mojżesz otrzymał na górze Synaj.

Fight of Gods nie tylko obraża uczucia religijne ale jest publicznym bluźnierstwem i bałwochwalstwem, gdzie Jezus zostaje przedstawiony w krzywym zwierciadle i zrównany z innymi bogami. Na tej płaszczyźnie mamy do czynienia z poważnym zagrożeniem duchowym. Należy pamiętać, że zabawa w taką grę może nieść poważne konsekwencje dla życia duchowego i otworzyć człowieka na działanie złych duchów.

"Zły duch nie zna czegoś takiego jak zabawa! On wszystko traktuje bardzo poważnie i w momencie kiedy Ty się bawisz on natychmiast przyjmuje zaproszenie, którym jest dla niego taka „zabawa”. Równie dobrze można by powiedzieć, że dla zabawy można przyłożyć sobie do skroni nabity pistolet i „pobawić” się w samobójstwo…

Już samo włączenie gry o charakterze demonicznym czy bluźnierczym jest przyzwoleniem ze strony człowieka na działanie sił demonicznym w jego życiu. Świadectwa wielu doświadczonych egzorcystów potwierdza, że ogromna ilość ludzi, zwłaszcza młodych, musiała poddać się modlitwie o uwolnienie, a nawet egzorcyzmom na skutek korzystania z gier komputerowych. Dzisiaj niestety większość ludzi uważa, że problem jest wyolbrzymiony. Chciałabym im przyznać rację niestety rzeczywistość stawia nas przed innymi faktami" (Droga do paszczy smoka cz. II).

Anna Kuraś

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor