Słowo Boże na dziś

Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

Księga Mądrości 4,7-15.
Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek.
Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy:
sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości życie nieskalane.
Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony.
Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy:
bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł.
Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele.
Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca,
że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.


Księga Psalmów 148(147),1-2.11-13a.13c-14.
Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie ziemi,
młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci.
niech imię Pana wychwalają,

bo tylko Jego imię jest wzniosłe.
Majestat Jego ponad ziemią i niebem
On pomnaża potęgę swojego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,

synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.




Ewangelia wg św. Łukasza 2,41-52.
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.


 

Komentarz
Najświętsza Dziewica „zachowywała wszystkie te sprawy w swoim sercu”. Całą Jej historię można streścić w tych kilku słowach! To w swoim sercu Ona żyła i y takiej głębokości, że wzrok ludzki nie mógł tam podążać. Kiedy czytam w Ewangelii, że „Maryja poszła z pośpiechem w góry Judei” (Łk 1,39), aby spełnić obowiązek miłości wobec swojej kuzynki Elżbiety, widzę Ją, jak idzie, tak piękna, tak spokojna, majestatyczna, tak bardzo skupiona wewnętrznie na Słowie Bożym. Podobnie jak Jego, tak i Jej modlitwa była zawsze ta oto: „... Oto jestem!” Kto? „Służebnica Pańska” (Łk 1,38), ostatnia ze stworzeń: Ona, Jego Matka! Ona była tak bardzo prawdziwa w swojej pokorze, ponieważ zawsze zapominała o sobie, nieświadoma, wyzwolona od siebie. Także mogła śpiewać: „Błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”(Łk 1, 49.48). Ta Królowa dziewic jest także Królową męczenników. Ale to ciągle w jej sercu, które przeszył miecz (Łk 2,35), bo u Niej wszystko dzieje się wewnątrz… Och, jakże Ona jest piękna do kontemplowania w ciągu jej długiego męczeństwa, tak bardzo pogodna, spowita w pewien rodzaj majestatu, który zarazem tchnie mocą i słodyczą! To Ona właśnie nauczyła się od samego Słowa, jak mają cierpieć ci, których Ojciec wybrał jako ofiary, ci, których On postanowił złączyć w wielkim dziele Odkupienia, ci, których „poznał i przeznaczył, aby się stali podobni do Jego Chrystusa”(Rz 8,29), ukrzyżowanego z miłości. Ona jest tu, u stóp Krzyża, stoi mocna i dzielna.

    ewangelia.org

Redakcja / Wydawca

Redaktor Naczelny Portalu
Katolicka Bydgoszcz
Katarzyna Chrzan

ul. Dolina 35

telefon 690 288 417

e-mail redakcja@katolicka.bydgoszcz.pl


Wydawca Portalu

Stowarzyszenie
Sanctus Paulus


KRS 0000408166 NIP 953-263-50-63
REGON 341237206

Konto:
80 1930 1552 2350 0350 2800 0002
Copyrights 2015 katolicka.bydgoszcz.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij